fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Świat nie chce już tyle ropy, co dotychczas

Sprawdził się czarny scenariusz Międzynarodowej Agencji Energetycznej (MAE). Po raz pierwszy od 25 lat spadnie globalne zapotrzebowanie na ropę. I to jeszcze w tym roku
Agencja w najnowszym raporcie potwierdziła swoje wcześniejsze prognozy o malejącym popycie na surowiec. Teraz przewiduje, że światowe zużycie wyniesie w tym roku średnio 85,8 mln baryłek dziennie i będzie o 0,2 proc. niższe niż w 2007 r. Jeszcze miesiąc temu MAE prognozowała zużycie na poziomie 86 mln baryłek. W najnowszym dokumencie szacuje jednak wzrost popytu na ropę w 2009 r. Agencja uznała bowiem za słuszną opinię Międzynarodowego Funduszu Walutowego, iż światowa gospodarka będzie w drugim półroczu 2009 w lepszej kondycji niż obecnie. Agencja uważa, że zapotrzebowanie na ropę w 2009 r. wyniesie 86,3 mln baryłek dziennie, czyli o 0,5 mln więcej niż w tym. Gorzej perspektywy rynku oceniają analitycy amerykańskiej Energy Information Administration. Ich zdaniem w 2009 r. nastąpi spadek popytu o 450 tys. baryłek dziennie.
Według ekspertów sytuację na rynku naftowym w najbliższych miesiącach wyznaczą decyzje OPEC, który pokrywa ok. 40 proc. światowego zapotrzebowania. Ministrowie krajów kartelu spotkają się 17 grudnia, by ustalić poziom produkcji surowca, i już wiadomo, że ją ograniczą o co najmniej milion baryłek dziennie. Nie brakuje opinii, że redukcja wyniesie 1,5 – 2 mln baryłek. OPEC liczy, że to pomoże zahamować spadek cen ropy, który od połowy roku wyniósł 70 proc. I wiele wskazuje na to, że kartel może tym razem być bardziej skuteczny niż zwykle. Już wczoraj po wypowiedziach ministrów Algierii i Arabii Saudyjskiej o tym, że redukcja wydobycia ropy w przyszłym roku powinna być znacząca, wzrosły notowania surowca. W Londynie za baryłkę Brent płacono 47,1 dol., czyli o 10 proc. więcej niż w środę. Podobnie było na nowojorskiej giełdzie. Chakib Khelil z Algierii zapowiedział, że OPEC zdecyduje o ostrym obniżeniu produkcji, Natomiast minister saudyjski Ali al Naimi mówił w Poznaniu, że jego kraj już po poprzedniej decyzji OPEC ograniczył wydobycie bardziej, niż spodziewali się tego eksperci. Kartel może liczyć na wsparcie Rosji, której prezydent zapowiedział również zmniejszenie produkcji ropy w 2009 r.
[wyimek]28,2 mln baryłek ropy dziennie dostarcza OPEC. To o milion więcej od ustalonego przez kartel limitu[/wyimek]
a.ła.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA