fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Notowania

Sesja bez historii

Podczas wczorajszej sesji WIG20 osunĄŁ siĘ o 0,57 proc. Obecnie indeks największych firm na GPW znajduje się na poziomie, przy którym brakuje chętnych do zakupów akcji. Wczoraj tylko cztery spółki z WIG20 zanotowały wzrost notowań.
Rzeczpospolita
Chętnych do handlu na GPW wciąż jest niewielu. Aktywni w Warszawie pozostają przede wszystkim arbitrażyści
Giełdowy dzień rozpoczął się w okolicach zamknięcia sesji środowej. Później było już gorzej. Mimo próby wybicia WIG20 nie zdołał wyjść nad kreskę i ostatecznie stracił 0,6 proc. Obroty podobnie jak podczas wszystkich sesji tego tygodnia nieznacznie przekroczyły 1 mld zł.
Wśród największych firm kolejny dzień w odwrocie znajdowały się papiery Asseco Poland. Przyczyną spadków jest podaż ze strony głównego udziałowca, który sprzedaje akcje, chcąc zapewnić sobie środki na planowane przejęcia. W środowych transakcjach pakietowych Asseco Poland sprzedało 1,4 mln akcji za 63 mln zł. Cena sprzedaży wyniosła 45 zł. Wczoraj również kurs rynkowy zbliżył się do tego poziomu. Za akcje spółki na zamknięciu płacono 45,05 zł, o 6,15 proc. mniej niż w środę. Kolejny pakiet tej samej wielkości ma być sprzedany do końca tygodnia. Cena będzie taka sama, a to może oznaczać, że spadkowa tendencja na GPW może zostać powstrzymana. Z drugiej strony rynku znalazły się papiery Polnordu, które od kilku sesji powoli, ale systematycznie, zyskują na wartości.
Wśród małych firm wyróżniły się walory Magna Polonia. W obrocie znalazła się prawie jedna czwarta wszystkich akcji, a kurs spadł o 11 proc. Inwestorom widocznie nie spodobały się telekomunikacyjne plany spółki. Z kolei spekulacje prasowe o rzekomym przejęciu Immoeastu wywindowały akcje spółki o 10 proc. w górę (analiza poniżej).
Na rynkach zagranicznych ceny akcji spadły, choć skala obniżek nie była duża. Inwestorzy nieszczególnie przejęli się kolejnymi złymi informacjami na temat gospodarki USA. Wczoraj Departament Pracy podał, że w ubiegłym tygodniu liczba nowo zarejestrowanych bezrobotnych wzrosła do 573 tys. To najgorsze dane od ponad 25 lat.
Głównym tematem pozostaje pomoc amerykańskiej administracji dla branży motoryzacyjnej. Po zatwierdzeniu pożyczki w wysokości 14 mld dol. przez Izbę Reprezentantów teraz wszystko w rekach Senatu. A ten, zdaniem fachowców, wcale nie musi planu pomocy zaakceptować. Na zamknięciu główne indeksy w USA znalazły się po kreską. Dow Jones spadł o 2,24 proc., S&P o 2,85 proc., natomiast Nasdaq zniżkował o 3,68 proc.
[i]Najnowsze informacje z rynków finansowych w wydaniu online
www.rp.pl/ekonomia[/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA