fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Autogaz opłaca się przy dużych przebiegach służbowych samochodów

Liczba aut zasilanych LPG
Rzeczpospolita
Znika właśnie groźba niemal 60-proc. podwyżki akcyzy na autogaz. Można się więc spodziewać podniesienia cen tego paliwa na stacjach o ok. 13 proc. W tej sytuacji warto rozważyć zamontowanie w samochodzie instalacji LPG
Może się to opłacić, jeśli przejeżdża się nim co najmniej 15 tys. kilometrów rocznie.
LPG jest wyraźnie tańsze od benzyny czy oleju napędowego. Ale z drugiej strony samochód na autogaz zużywa więcej paliwa, a do ogólnych kosztów związanych z używaniem trzeba doliczyć cenę instalacji gazowej i jej montażu. Zatem odpowiedź na pytanie, czy opłaca się jeździć na LPG, nie jest prosta. Zależy głównie od rocznych przebiegów i tego, ile lat chcemy użytkować samochód.
– Światowy kryzys ekonomiczny i potrzeba obniżania kosztów działalności powinny wzmagać zainteresowanie autogazem, zwłaszcza że najprawdopodobniej ominie nas podwyżka akcyzy na LPG – uważa Sylwia Popławska, menedżer Koalicji na rzecz Autogazu (związku zrzeszającego pracodawców z szeroko rozumianej branży autogazu). – Obowiązująca dziś stawka 695 zł od tony (39 gr netto od 1 litra) od 1 stycznia 2009 r. po raz pierwszy będzie zapisana w ustawie, a nie w rozporządzeniu ministra finansów. Stwarza to szansę, że sytuacja ustabilizuje się na kilka lat.
[srodtytul]Teraz ceny są zimowe[/srodtytul]
Nie zawsze jednak warto wybierać autogaz. – Średnio można przyjąć, że jazda na LPG jest opłacalna, gdy roczne przebiegi wynoszą co najmniej 15 – 20 tys. km – mówi Andrzej Olechowski, ekspert Polskiej Organizacji Gazu Płynnego. – Autogaz sprawdzi się więc w przypadku flot pojazdów firmowych, wszelkich busów, pojazdów dostawczych, które często mają przebiegi przekraczające nawet 100 tys. km, oraz dużo jeżdżących osób prywatnych.
W tym roku jednak sprzedaż autogazu maleje. Według danych Polskiej Organizacji Gazu Płynnego spadek może sięgnąć 1 – 2 proc. Co przyniesie przyszły rok, zależeć będzie od cen LPG.
– W tej chwili jazda na autogazie jest na granicy opłacalności – mówi Andrzej Olechowski. – Cena 1 litra tego paliwa stanowi 58 – 59 proc. ceny benzyny Pb 95. Po przekroczeniu poziomu 60 proc. opłacalność korzystania z autogazu zdecydowanie spada. Trzeba bowiem pamiętać, że samochód z instalacją LPG zużywa 15 – 20 proc. więcej paliwa. Musimy także uwzględnić koszt instalacji. W starszych modelach jest to 2 – 2,5 tys. zł. W nowych autach instalacje wyższej generacji kosztują ok. 5 – 6 tys. zł.
Sylwia Popławska podkreśla jednak, że w tej chwili mamy zimowe, najwyższe ceny autogazu, bo jest on używany także do celów grzewczych.– Od lutego ceny powinny zacząć spadać i wtedy opłacalność jazdy na LPG będzie większa. Paliwo to – zakładając, że nie będzie jakiegoś katastrofalnego osłabienia kursu złotego do dolara – nie powinno dalej drożeć. Stwarza to szansę przedsiębiorczym polskim kierowcom na spore oszczędności – zapewnia przedstawicielka Koalicji na rzecz Autogazu.
[srodtytul]W zgodzie z ochroną środowiska[/srodtytul]
Zanim podejmie się decyzję o zakupie instalacji, trzeba jednak dokładnie policzyć. Przykładowo można przyjąć, że przy obecnych średnich cenach (Pb 95 – 3,78 zł za litr, LPG – 2,18 zł) przejechanie kilometra popularnym samochodem kompaktowym na autogaz kosztuje ok. 18 gr, a pojazdem benzynowym ok. 26 gr. Zakładamy przy tym, że oba auta mają identyczny silnik o pojemności 1,6 l. Wóz benzynowy spala średnio 7 l na 100 km, pojazd na LPG o ok. 15 proc. więcej, czyli nieco ponad 8 l. Oczywiście do tego trzeba doliczyć koszt instalacji gazowej. W ten sposób można oszacować, znając przeciętne roczne przebiegi danego auta, po ilu latach lub kilometrach inwestycja się zwróci.
– Należy także pamiętać, że zarówno LPG, jak i CNG są paliwami ekologicznymi – podkreśla Sylwia Popławska. – Z ubolewaniem stwierdzam, że w Polsce argumentacja związana z ekologią nie trafia na podatny grunt, a przecież w traktacie z Maastricht zaliczono ochronę środowiska do jednego z priorytetów działania UE.
Wiele krajów Unii Europejskiej wprowadza finansowe systemy zachęt do korzystania z LPG, różne ulgi, dofinansowanie. W Polsce na razie o takich zachętach nie słychać.
[srodtytul]Jakość bez większych zastrzeżeń[/srodtytul]
Ważnym argumentem przy decyzji o przejściu na autogaz jest dostępność paliwa. W naszym kraju nie ma z tym najmniejszego problemu, choć w tym roku może zniknąć nawet 300 – 400 z 6700 punktów sprzedaży (tyle było na koniec 2007 r.). Mimo wszystko liczba stacji LPG w Polsce jest rekordowa.
Nie ma też kłopotów z tankowaniem poza granicami. Andrzej Olechowski podaje przykład Niemiec, gdzie rząd wspiera wykorzystywanie paliw ekologicznych w motoryzacji. Jest tam już prawie 4 tys. stacji, a jeszcze kilka lat temu było ich 1 – 1,5 tys. LPG popularne jest m.in. w Wielkiej Brytanii (ponad 1,2 tys. stacji), Holandii (2 tys.), Francji (1,9 tys.) czy we Włoszech (2,4 tys.). W ostatnim z tych krajów rząd niedawno przeznaczył 38 mln euro na popularyzowanie LPG.
Kierowcy chętnie tankują autogaz również w Turcji, gdzie działa ok. 5,8 tys. stacji. Także w takich krajach, jak USA, Kanada czy Australia, nie brakuje miejsc, gdzie można kupić LPG.
Nie sposób pominąć jeszcze jednej ważnej sprawy – jakości paliwa. Kilka lat temu szacowano, że przynajmniej kilkanaście procent polskich stacji sprzedaje LPG złej jakości. W tym roku (od stycznia do końca września) Inspekcja Handlowa przebadała ponad 1000 punktów, w których można zatankować autogaz. Wymagane normy nie były spełniane zaledwie w 4,9 proc.
W przypadku benzyny i oleju napędowego w tym samym okresie odsetek nieprawidłowości sięgał 7,9 proc. Najwięcej uchybień inspektorzy stwierdzili na stacjach województw: podkarpackiego, dolnośląskiego i lubelskiego. Bardzo dobrze wypadły województwa: podlaskie, warmińsko-mazurskie i wielkopolskie.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA