Historia

Ordonka w smudze dymku z egipskich

Hanka Ordonówna głowę nosiła wysoko
narodowe archiwum cyfrowe
Na 90. rocznicę odzyskania niepodległości Muzeum Historii Polski przygotowało wystawę „Dwudziestolecie. Oblicza nowoczesności”.
Przez 90 dni na Zamku Królewskim w Warszawie można przypomnieć sobie (lub poznać) postacie, miejsca i przedmioty II RP. Ludzka wyobraźnia karmi się symbolami. Proponujemy zatem państwu wybranie najważniejszych symboli – ikon epoki, które kojarzą się z dwudziestoleciem międzywojennym, jego dokonaniami i atmosferą. Chcielibyśmy wraz z czytelnikami „Rzeczpospolitej” zabawić się w sporządzenie rankingu 90 ikon dwudziestolecia. Już od przyszłego tygodnia będą państwo mogli uczestniczyć w internetowym plebiscycie MHP, „Rz” oraz portalu Onet i wybrać symbole tamtej epoki.
Dziś zaczynamy prezentację wybranych ikon II RP. W okresie międzywojennym w Warszawie powstał Polski Monopol Tytoniowy, który przejął produkcję, import i sprzedaż tytoniu. Odtąd był to przywilej państwa. 95 procent produkcji stanowiły tanie marki: Wisła, Sport, Damskie i Klub. Pozostałe 5 procent – eleganckie perfumowane papierosy: Nil, Egipskie, Specjalne, Gabinetowe i Triumf.
Palili je bywalcy klubów i kobiety wyzwolone, czyli modnie ubrane ślicznotki w jedwabnych pończochach zalotnie wyglądających spod sukienek z obniżonym stanem. W międzywojennej Polsce szczególne miejsce miały egipskie. Paliła je jedna z najbardziej znanych kobiet dwudziestolecia – Hanka Ordonówna. Ordonka, z domu Maria Pietruszyńska, po mężu Tyszkiewicz, zaczynała jako kabaretowa szansonistka. Sławę przyniosły jej utwory, do których teksty pisał między innymi Julian Tuwim. Odkąd postrzelił ją zazdrosny kochanek, głowę nosiła wysoko i ostrożnie, bo kula okazała się niemożliwa do usunięcia. Jej nieskazitelną, krótką fryzurkę z pofalowanych pasm włosów zawsze otaczała mgiełka dymu z egipskich. Paliła je, używając długiej, rogowej fifki i – wzorem wielu aktorek – wydmuchiwała dym wysoko, ponad głowy innych. Jak egipskie to Ordonka – piękna, elegancka, tajemnicza, acz plebejska żona hrabiego Michała Tyszkiewicza, który w czasie wojny uratował jej życie, uwalniając z Pawiaka. Wierny, mimo niezliczonych zdrad pięknej żony. Papierosy w fifce palone w towarzystwie były w tamtym czasie synonimem elegancji i nowoczesności. Oczywiście, kobieta paląca publicznie była potępiana przez konserwatywne matrony, które – przechodząc obok – niejednokrotnie symbolicznie spluwały na ziemię, okazując tym samym pogardę. Mało kto wie, że Ordonka, kojarzona z kabaretowym życiem bez zobowiązań, była patriotką. Aresztowana przez NKWD i wywieziona do łagru organizowała pomoc dla dzieci polskich wygnańców. Ewakuowana w 1943 roku razem z sierocińcem zmarła w Bejrucie na gruźlicę. Na zawsze zostanie jednak zapamiętana jako kobieta fatalna, otoczona obłoczkiem dymu egipskich. [i][link=http://www.muzhp.pl]www.muzhp.pl[/link][/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL