Biznes

Farmacja czeka na chętnych

Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski
Skarb państwa zdecydował o końcu Polskiego Holdingu Farmaceutycznego. Zgodnie z nowym projektem trzy tworzące go Polfy mają zostać sprzedane inwestorom już do końca 2009 r.
Koniec z marzeniami o giełdzie. Ostatnie państwowe Polfy, tworzące dziś Polski Holding Farmaceutyczny, zostaną sprzedane w drodze negocjacji z inwestorami. I to najpóźniej do końca przyszłego roku, a nie – jak wcześniej zakładał resort skarbu w czteroletnim programie prywatyzacji – do 2010/2011 r.
– Przy obecnej dekoniunkturze trudno liczyć na duże zainteresowanie akcjami spółek z branży farmaceutycznej – mówi „Rz” Jan Bury, wiceminister skarbu odpowiadający za farmację. – A kondycja tych Polf nie jest najlepsza, więc czekanie na dogodny moment na rynkach może jeszcze ją pogorszyć. Utworzenie PHF było błędem i dziś można jedynie jak najszybciej rozwiązać holding i sprywatyzować te firmy oddzielnie. Stąd decyzja o przyspieszeniu prac. Dotychczas prywatyzacja ostatnich państwowych Polf rozbijała się o obowiązującą do końca bieżącego roku, przyjętą jeszcze za rządów SLD, strategię dla przemysłu farmaceutycznego. Zakłada ona dalszą integrację tych firm przez przekształcanie holdingu w koncern, uniemożliwiając prywatyzację. Ministerstwo Gospodarki, które odpowiada za ów dokument, po blisko roku wypracowało wreszcie projekt zmian w strategii umożliwiający sprzedaż zakładów. W październiku ma on trafić pod obrady Rady Ministrów.Aby przyspieszyć prywatyzację, Skarb Państwa chciałby też wyłonić jednego doradcę dla wszystkich trzech spółek. Alternatywą jest sprzedaż w pierwszej kolejności najsłabszej z nich – Polfy Tarchomin (o takiej koncepcji pisał w sierpniu „Puls Biznesu”), a potem pozostałych.Tymczasem na ladę trafiła ostatnia z dwóch państwowych firm zajmujących się dystrybucją leków – Cefarm Białystok.
– Skarb Państwa chciałby uzyskać za Cefarm maksymalną cenę – mówi Bury. – To atrakcyjna spółka: ma 54 apteki, rosnące dynamicznie przychody i zyski. Dłużej potrwa prywatyzacja drugiej państwowej hurtowni – Centrali Farmaceutycznej Cefarm, która notabene znalazła się wśród 11 chętnych do zakupu białostockiego Cefarmu (szefowie Centrali deklarują, że byliby skłonni zapłacić zań nawet 100 mln zł). Skarb Państwa chce zacząć przygotowania do jej sprzedaży dopiero w przyszłym roku. masz pytanie, wyślij e-mail do autorki b.chomatowska@rp.pl
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL