Wiadomości

Zapomnieć o siatkówce

Łukasz Kadziewicz
Fotorzepa, Piotr Nowak PN Piotr Nowak
Jużnie możemy na siebie patrzeć i mamy przesyt gry. Tensezon był za długi - mówi Łukasz Kadziewicz, środkowy reprezentacji Polski.
Dlaczego drużyna tej klasy co Polska męczy się z tak przeciętnym rywalem jak Belgia?
Łukasz Kadziewicz: Bo już nie możemy na siebie patrzeć i mamy przesyt gry. Ten sezon był za długi. Zacząłem go z kontuzją, a kończę ledwie żywy. To nie jest przypadek, że tak ważny mecz graliśmy w takim składzie. Wlazły ma pół ręki w gipsie, Ignaczak po operacji, Zagumny nie może ruszyć nogą, a Winiarski wstać o własnych siłach z toalety. Wszyscy jesteśmy do remontu. Ale mnie nie interesuje już to, co było. Sprawa jest zamknięta. Najważniejsze, że jedziemy w przyszłym roku na mistrzostwa Europy, i tylko to się liczy. Styl, w jakim ten cel osiągnęliśmy, nie ma znaczenia. Dopuszczał pan myśl, że może się nie udać?
Nie. To byłby niewyobrażalny blamaż, cios w serce każdego z nas. Co mówił Lozano przed tie-breakiem? Chyba to, że dobrze byłoby się ładnie pożegnać. Być może w tym składzie już się nigdy nie spotkamy. Wiedzieliście, że w tie-breaku potrzebne są tylko cztery punkty? Nie myślałem o tym. Za wszelką cenę chcieliśmy wygrać i miłym akcentem zakończyć ten niesamowicie męczący sezon. Proszę mi wierzyć, mam dość siatkówki. Przez najbliższy tydzień nie chcę nawet wymawiać tego słowa. Będę spał do południa, może pójdę do kina,pobawię się z córką. To był dobry sezon? Mógł być lepszy. Nie zap-mnę nigdy igrzysk i tej akcji w tie-breaku, którą przegrałem z włoskim rozgrywającym Valerio Vermiglio. Na ogół to ja jestem górą w takich potyczkach. Cóż z tego, kiedy w tak ważnej chwili on był lepszy.Siedzi to we mnie i boli jak diabli. Mogliśmy grać o medal,a ja wszystko zepsułem. Świat się na igrzyskach w Pekinie nie skończył. Raul Lozano mówi,że ta drużyna może grać lepiej.Chciałby pan, żeby dalej był waszym trenerem? Ja jestem od grania. Lepiej zapytać tego pana w drogiej marynarce (prezes Przedpełski – przyp. red.), on będzie decydował. Ale tak na poważnie,mogę odpowiedzieć tylko jedno: Lozano pokazał mi, jak wygląda profesjonalna siatkówka. Powiem więcej, on odmienił całą polską siatkówkę. Przyjdzie kiedyś taki czas, że będziecie wygrywać z najlepszymi? Jeśli następnym razem przepchnę Vermiglio, będzie medal. Tego jestem pewien.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL