Wojskowe forpoczty Rosji

Andriej Lipski (fot. Nowaja Gazieta)
Rzeczpospolita
Z Andriejem Lipskim, zastępcą redaktora naczelnego „Nowoj Gaziety”,rozmawia Piotr Kościński
Rz: W Europie i Ameryce panowało przekonanie, że nowy prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew jest politykiem proeuropejskim, nastawionym pokojowo. A tymczasem w sprawie Gruzji pokazał zupełnie inne, wojownicze oblicze. Czy Miedwiediew jest inny, niż myśleliśmy?Uważam, że chciał spokojnej prezydentury, zamierzał budować własną ekipę, pragnął pracować nad usprawnieniem systemu sądowego, walczyć z korupcją. Chciał zjednoczyć siły społeczeństwa dla przyśpieszenia rozwoju wewnętrznego. Ale sprawy potoczyły się zupełnie inaczej.Dlaczego tak się stało?Trudno powiedzieć, kto zaczął – choć na pewno ostrzał Cchinwali rozpoczęli Gruzini. Nie jest zresztą tak, że w minionych kilkunastu latach to Rosjanie prowokowali konflikty w tym regionie. Przecież autonomię Osetii Południowej zlikwidował w 1990 roku prezydent Gruzji Zwiad Gamsachurdia – i właśnie to było powodem rozpoczęcia wojny i faktycznego odłączenia Osetii od Gruzji.Wydarzeniom z sierpnia winne są obie stro...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL