Sądownictwo

Powiedz, jaki jest sąd

Jak pan ocenia dostępność do sądów? Co wie pan o mediacji? – to niektóre z pytań, na jakie odpowiedź chce uzyskać Ministerstwo Sprawiedliwości Na zdjęciu Sąd Okręgowy w Warszawie
Fotorzepa, Seweryn Sołtys
Sondaż resortu sprawiedliwości. Specjaliści zapytają, co się nie podoba Polakom w pracy sądów i prokuratury. To część projektu, który będzie kosztował 28 milionów złotych
W ramach projektu pod nazwą „Ułatwianie dostępu do wymiaru sprawiedliwości”, finansowanego głównie ze środków unijnych, resort zamówił szczegółowe badania opinii publicznej.
Pozwolą one ocenić, jak czujemy się w sądach i prokuraturach jako interesanci, co nam przeszkadza i czy wiemy, jakie przysługują nam prawa. Taki pogłębiony sondaż ma przeprowadzić specjalistyczna firma zajmująca się badaniami opinii publicznej. – Przetarg jest rozpisany, zwycięzca zostanie wyłoniony w przyszłym tygodniu – mówi „Rz” Tomasz Maliszewski z Ministerstwa Sprawiedliwości. Do przetargu stanęło sześć firm. Wygra ta, która spełni wymagania i zaproponuje najniższą cenę.
Jak zapewniają urzędnicy ministerstwa, nie będzie to zwykły sondaż 0 tym, który minister jest bardziej popularny, ale rozbudowana ankieta mająca pokazać, co konkretnie Polakom doskwiera, gdy np. szukają w sądzie sprawiedliwości. – Badanie pomoże ocenić, jaka jest wiedza o wymiarze sprawiedliwości i jakie oczekiwania społeczeństwo mu stawia – wyjaśnia Joanna Dębek z biura prasowego resortu. „Rz” dowiedziała się, że w szczegółowym sondażu będą pytania dotyczące kilku problemów. Oto przykłady: „Jak pan ocenia dostępność do sądu? Jaka jest wiedza na temat praw przysługujących w sądzie i w prokuraturze, co wie pan o mediacji – jakie są z niej korzyści i czy sporne sprawy muszą być kierowane od razu do sądu, czy najpierw do mediatora”. Sprawdzeniu stanu wiedzy dotyczącej praw ofiar mają służyć m.in. pytania o to, w jakiej formie ofiary przestępstw powinny otrzymywać pomoc i czy należy powołać odrębną instytucję, która zajmie się tylko udzielaniem takiej pomocy. Urzędnicy zapewniają, że wyniki sondażu nie trafią do szuflady. – Zostaną przeanalizowane i na ich podstawie resort będzie przeprowadzał konkretne zmiany w ramach projektów europejskich – zapewnia „Rz” Maliszewski.– Chodzi o to, by podejmowane w ciągu kilku najbliższych lat działania nie trafiły w próżnię – dodaje Dębek. Prof. Piotr Kruszyński, karnista i adwokat, tak ocenia pomysł: – Inicjatywa jest sensowna, to ważne, jak społeczeństwo ocenia wymiar sprawiedliwości. Jego opinie trzeba brać pod uwagę, gdy się planuje zmiany. Poseł PiS Arkadiusz Mularczyk, wiceszef Sejmowej Komisji Sprawiedliwości, jest innego zdania: – Wystarczy wziąć pod uwagę skargi do Trybunału w Strasburgu, a od razu wiadomo, jakie są problemy: główny to przewlekłość postępowań. I nie trzeba sondaży, żeby to wiedzieć. Wartość projektu pt. „Ułatwianie dostępu do wymiaru sprawiedliwości”, którego pierwszą częścią jest badanie, wynosi 28 mln zł. W 85 proc. środki pochodzą z funduszy unijnych, 15 proc. z budżetu resortu. masz pytanie, wyślij e-mail do autorki g.zawadka@rp.pl
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL