fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finansowanie

Druga połowa roku będzie stabilna

Spodziewamy się, że zdecydowana większość klientów nadal będzie decydowała się na kredyty we frankach
Opinia Agnieszki Nachyła - dyrektora Departamentu Marketingu i Rozwoju Bankowości Hipotecznej Banku Millennium.
Obserwujemy stałą tendencję wzrostu udzielanych kredytów walutowych, przy czym są to niemal w 100 proc. kredyty we frankach szwajcarskich.Średnia wartość kredytu hipotecznego w I połowie 2008 roku wyniosła 214,5 tys. zł i uległa zmianie o 7,7 tys. zł w stosunku do danych sprzed roku. Jest to sygnał świadczący o tym, że na rynku nieruchomości, a także w sektorze bankowości hipotecznej nastąpiła stabilizacja po okresie wzmożonego wzrostu cen nieruchomości, a co za tym idzie, gwałtownie rosnących kwot kredytów hipotecznych, z jakimi mieliśmy do czynienia jeszcze w pierwszej połowie ubiegłego roku.
Wzrost liczby klientów podejmujących decyzję o zakupie gruntu i budowie domu systemem gospodarczym. Udział kredytów na budowę domu wzrósł z 17 proc. ogólnej wartości kredytów hipotecznych udzielonych przez bank w okresie styczeń – czerwiec 2007 r. do 25 proc. na koniec czerwca 2008 r.W drugiej połowie bieżącego roku spodziewamy się kontynuacji wymienionych wyżej tendencji.
Zarówno obserwacja i prognozy poziomu stóp procentowych na świecie, jak i tendencje kursowe przyczyniają się do utrzymywania się atrakcyjności kredytów w CHF. Spodziewamy się więc, że zdecydowana większość klientów nadal będzie decydowała się na kredyty we frankach. Jednocześnie, jeśli spełnią się prognozy dotyczące zakończenia cyklu zacieśniania polityki pieniężnej i podwyżek stóp procentowych w Polsce, przyrost wartości kredytów walutowych może być nieco spokojniejszy.
Ze względu na to, że tradycyjnie wiosna jest miesiącem rozpoczynania nowych inwestycji i budów, nieco mniejsze może być też tempo przyrostu kredytów udzielanych przez banki na budowę domów jednorodzinnych. Jednak utrzymująca się różnica w cenie metra kwadratowego domu i mieszkania może się przyczyniać do dalszego rozwoju segmentu budownictwa jednorodzinnego.Także w przypadku przeciętnej kwoty kredytu nie spodziewamy się znacznych zmian. W naszej ocenie stosunkowo wysokie, w relacji do dochodów, ceny mieszkań w dalszym ciągu stanowić będą skuteczną barierę ograniczającą większe podwyżki cen na rynku nieruchomości, a co za tym idzie – znaczący wzrost kwot kredytów.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA