fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

PiS: rządowe projekty do Trybunału

Ustawy o rozdziale funkcji prokuratora i ministra oraz o służbie cywilnej są sprzeczne z konstytucją – uważa PiS. I straszy wetem głowy państwa
Największy z opozycyjnych klubów miał wczoraj pracowity dzień. Przez pół dnia na Wiejskiej toczyła się debata nad projektem rozdzielającym funkcję prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości. A wieczorem – dyskusja o rządowych pomysłach na służbę cywilną. PiS storpedowało obie inicjatywy.
– Funkcje prokuratora i ministra są rozdzielone na Białorusi i w Rosji. Czy pan uważa, że tam prokuratura jest niezależna od władzy wykonawczej? – pytał ministra Zbigniewa Ćwiąkalskiego poseł PiS Arkadiusz Mularczyk. Według niego rozdzielenie obu funkcji doprowadzi do utworzenia osobnej korporacji prokuratorskiej.
Rządowy projekt zakłada, że prokurator generalny będzie powoływany przez prezydenta na wniosek ministra sprawiedliwości spośród kandydatów wskazanych przez Krajową Radę Sądownictwa i Krajową Radę Prokuratorów. Politycy PO przekonują, że zlikwiduje to ryzyko wpływania na śledztwa przez polityków.
PiS jednak nie dało się przekonać i złożyło wniosek o odrzucenie projektu. Zdaniem Mularczyka jest niezgodny z konstytucją, bo rząd straci wpływ na politykę karną, a ustawa zasadnicza zakłada, że to Rada Ministrów odpowiada za bezpieczeństwo obywateli. Politycy PiS podkreślali, że prezydent na pewno zawetuje ustawę.
Zaraz po zakończeniu debaty z ministrem Ćwiąkalskim na mównicę wszedł Tomasz Arabski, szef Kancelarii Premiera. W imieniu Donalda Tuska przedstawiał propozycje zmian w ustawie o służbie cywilnej, zapowiadając podniesienie prestiżu administracji.
Projekt rządu zakłada włączenie stanowisk dyrektorskich do służby cywilnej oraz likwidację Państwowego Zasobu Kadrowego, który wprowadziło PiS.
– Koalicji chodzi tylko o obsadzenie urzędów swoimi ludźmi. To ustawa hipokryzji PO – grzmiał Jarosław Zieliński z PiS.
Mariusz Błaszczak, także z PiS, podkreślał, że zmiany wprowadzają arbitralność w zatrudnianiu urzędników. Zgłosił wniosek o odrzucenie projektu. Ale bez szans na poparcie.
PiS i tym razem sięgnęło po argument konstytucyjny. Zdaniem Artura Górskiego wątpliwości prawników budzi podporządkowanie szefa służby cywilnej premierowi oraz sposób zatrudniania urzędników. PiS nie wyklucza skierowania ustawy do Trybunału i podkreśla, że ustawa może być także zawetowana przez prezydenta.
Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: d.kolakowska@rp.pl
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA