fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Jawliński już nie kieruje Jabłokiem

Gdyby nie awans rosyjskich piłkarzy do półfinału Euro 2008, największą sensacją weekendu stałaby się w Rosji zmiana lidera jednej z najstarszych formacji opozycyjnych w tym kraju
Marzę o tym, by partia mogła istnieć beze mnie. Na tym polega w znacznej mierze sens mojego życia – wyznał Grigorij Jawliński na XV zjeździe partii Jabłoko. W ten sposób uzasadnił swą rezygnację z ubiegania się o reelekcję na stanowisko przewodniczącego, które piastował od momentu założenia ugrupowania w 1993 roku (od jego nazwiska pochodzi początek nazwy partii).
Jawliński przekonywał, że partia dojrzała do zmiany kierownictwa i wewnętrznej reformy. Ta decyzja stała się zaskoczeniem dla wielu obserwatorów. Jawliński cieszył się niekwestionowanym poparciem w partii, chociaż o jego odejściu zaczęto mówić jeszcze w 2003 roku, kiedy ugrupowanie po raz pierwszy nie potrafiło przekroczyć progu wyborczego i znalazło się poza parlamentem.
Zeszłoroczne wybory obróciły się dla Jabłoka w jeszcze większą klęskę. Partia odnotowała zaledwie półtoraprocentowe poparcie, a głosy niezadowolenia z wodza cieszącego się niegdyś niekwestionowanym autorytetem coraz mocniej brzmiały już wewnątrz partii. Jawlińskiemu zarzucano brak pomysłów, tchórzostwo polityczne i nawet zdradę interesów partii na rzecz Kremla. Liderem partyjnej frondy został przewodniczący petersburskiego oddziału partii Maksim Rieznik. Wbrew woli centrali partii zaczął on współpracować z radykalną antykremlowską opozycją skupioną w koalicji Inna Rosja Garriego Kasparowa.
Jawliński przestał być przewodniczącym, ale nie zrezygnował z pracy w partii
– W tej sytuacji dla Jawlińskiego cieszącego się przedtem absolutnym poparciem w partii wygrana z wynikiem poniżej 90 procent oznaczałaby porażkę i utratę autorytetu – tłumaczy „Rz” politolog Aleksiej Makarkin. Przekonuje, że Jawliński nie miał wyboru i musiał zamiast siebie zaproponować kogoś innego.
Na swojego następcę odchodzący 56-letni lider zgłosił młodszego od siebie o 12 lat Siergieja Mitrochina, szefa moskiewskiego oddziału partii i deputowanego do stołecznej Dumy.
Głosowanie na przewodniczącego odbyło się późną nocą z soboty na niedzielę, po przerwie w obradach, którą ogłoszono w związku z meczem piłkarskim Rosja – Holandia. Faworyt Jawlińskiego zdobył 60 procent głosów. Opozycjonistę Rieznika poparł co piąty delegat.
– Chcę osobiście podziękować Grigorijowi Aleksiejewiczowi za wsparcie – dziękował Jawlińskiemu po ogłoszeniu wyników jego protegowany i nowy przewodniczący Jabłoka.
Zdaniem obserwatorów wybór Mitrochina niewiele zmieni, jeśli chodzi o działalność Jabłoka. Tym bardziej że sam Jawliński nie zrezygnował z pracy w partii i wszedł do powołanego na zjeździe jej Komitetu Politycznego.
Andrzej Pisalnik z Moskwy
Strona partii Jabłoko
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA