Świat

Wstrząsające losy małej Qian

Od kilku dni fotografie skośnookiej i pyzatej Qian Xun Xue nie schodzą z pierwszych stron gazet w Australii i Nowej Zelandii.
W minioną sobotę zapłakaną dziewczynkę, pieszczotliwie nazwana przez
media „Pumpkin“ ( tak jak marka ubranka, które miała na sobie, co w tłumaczeniu oznacza dynię, ale także kociaka) znaleziono na hali
dworca kolejowego w australijskim Melbourne. Początkowo przypuszczano, że się zgubiła. Jednak nikt jej nie szukał. O tym, że dziecko zostało porzucone, policja dowiedziała się po przejrzeniu filmu z dworcowych kamer przemysłowych. Widać na nim, jak mężczyzna zostawia dziewczynkę u stóp ruchomych schodów i odchodzi. Policja ustaliła, że człowiek ze zdjęć to 54-letni Michael Xue, mieszkaniec Auckland w Nowej Zelandii. Dwie godziny po porzuceniu dziewczynki wsiadł na pokład samolotu do Los Angeles. Dziewczynka, którą oddano pod opiekę australijskiej rodzinie zastępczej, nie mówiła przez dwa dni. Dopiero w poniedziałek zaczęła wołać mamę. Ta jednak także zniknęła. Policja w Nowej Zelandii przeszukała dom rodziny w Auckland, ale był pusty. Dopiero wczoraj policja dokonała wstrząsającego odkrycia: w bagażniku zaparkowanego przed domem samochodu znaleziono ciało kobiety, najprawdopodobniej 27- letniej Annie Xue, matki porzuconej dziewczynki. Powoli na jaw wychodzą mroczne tajemnice rodziny małej Qian. Jej ojciec, imigrant z Chin i ekspert w dziedzinie sztuk walki, wydawał w Auckland chińskojęzyczną gazetę. W tym roku Micheal Xue wystąpił w krótkim filmie dokumentalnym na temat poszukiwań jego starszej córki z pierwszego małżeństwa, która zaginęła w 2000 r. Ze łzami w oczach opowiadał o swoim cierpieniu i błagał dziewczynę, by wróciła do domu. W ostatnich dniach dziewczyna skontaktowała się z policją i wyjawiła, jakim człowiekiem jest jej ojciec. Był on znany policji: maltretował swoją rodzinę, a w zeszłym roku odebrano mu wielki rytualny miecz. Od roku małżeństwo z Annie było w separacji, a Qian mieszkała z matką. Według współpracowników Michaela Xue miał on problemy finansowe i cierpiał na depresję z powodu rozpadu małżeństwa.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL