fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Ukraińcy przekonają się do NATO

Anatolij Hrycenko jest byłym współpracownikiem prezydenta Wiktora Juszczenki i szefem komisji obrony w parlamencie ukraińskim
Archiwum rady najwyższej Ukrainy
- Nie można uzależniać sprawy naszego udziału w MAP i członkostwa w sojuszu od wyników sondaży – twierdzi były minister obrony Ukrainy Anatolij Hrycenko
RZ: Polska proponuje Ukrainie nową formę współpracy z UE: stworzenie Partnerstwa Wschodniego, które zacieśnia więzi polityczne i gospodarcze, ale nie mówi o członkostwie. Jak pan to ocenia?
Anatolij Hrycenko: Popieram inicjatywy, które pomogą zlikwidować bariery w stosunkach Kijowa z Brukselą, a także przybliżą nasz kraj do standardów europejskich.
Niektórzy ukraińscy dyplomaci twierdzą, że Partnerstwo Wschodnie to rekompensata za brak perspektywy członkostwa.
To byłoby niesprawiedliwe. W ciągu 17 lat, odkąd uzyskaliśmy niepodległość, udowodniliśmy, że wyznajemy wartości europejskie.
Większość Ukraińców – praktycznie we wszystkich sondażach – popiera wejście kraju do UE. Mam nadzieję, że polska inicjatywa będzie pierwszym poważnym krokiem w dążeniu Kijowa do struktur unijnych. Pierwszym, ale nie ostatnim.
Jakie są szanse, by Ukraina w grudniu została objęta planem działań na rzecz członkostwa w NATO (MAP)?
Dokładną odpowiedź na to pytanie dadzą kanclerz Angela Merkel i prezydent Nicolas Sarkozy. Ukraina jest gotowa przystąpić do MAP. Jesteśmy lepiej przygotowani niż np. Albania w 1999 roku.
Chodzi jednak o nastroje: niedawne wyniki sondaży pokazały, że wejście Ukrainy do NATO popiera tylko 21 procent badanych.
Nie można uzależniać sprawy przyłączenia do MAP od wyników sondaży. Wejście do so- juszu to jak próba dostania się na studia. MAP oznacza dla nas możliwość pójścia do biblioteki i wypożyczenia ksią- żek, by móc się przygotować do egzaminów. Nie można pozbawiać nas tego prawa. Jes- tem pewien, że gdy staniemy się członkami NATO, liczba zwolenników tej idei wzrośnie.
Ukraiński rząd planuje kampanię informacyjną na rzecz poparcia przystąpienia do NATO. Na ile to pomoże zmienić poglądy społeczeństwa?
Bardziej skuteczne mogą się okazać działania rządu, nie tylko jego plany. Jeśli Ukraińcy mu zaufają, będą zadowoleni z rozwoju gospodarczego czy osiągnięć w sferze socjalnej, poprą również założenia polityki zagranicznej.
Czy spory między otoczeniem prezydenta Wiktora Juszczenki a premier Julią Tymoszenko mogą opóźnić integrację Ukrainy ze strukturami euroatlantyckimi?
Chciałbym uspokoić tych, którzy obawiają się konfliktów w Kijowie. Najlepsze rezultaty we współpracy z NATO osiągnęliśmy za rządów premiera Wiktora Janukowycza i koalicji Partii Regionów, socjalistów i komunistów. Ewentualna zmiana władzy nie wpłynie na relacje Ukrainy z sojuszem.
Prezydent Wiktor Juszczenko zlecił rządowi Julii Tymoszenko przygotowanie projektu ustawy, która dotyczy wyprowadzenia rosyjskiej Floty Czarnomorskiej z Krymu. Okręty powinny opuścić bazę mimo sprzeciwu Moskwy?
Dyskusja w tej sprawie nie ma sensu, bo konstytucja Ukrainy zabrania stacjonowania obcych wojsk na jej terytorium. Wyjątek zrobiliśmy dla rosyjskiej Floty Czarnomorskiej, ale tylko do 2017 roku i tu trzeba postawić kropkę.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA