fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Praca, emerytury, renty

Gdy rodzic zarabia, to traci wsparcie

Osoby korzystające z pomocy kwestionują zasady, które rządzą zasiłkami rodzinnymi. Przyznaje się je na podstawie dochodu sprzed ponad roku, ale weryfikuje, uwzględniając bieżące zarobki
Czytelnicy często pytają, czy gmina miała prawo wstrzymać im wypłatę zasiłku rodzinnego, gdy jedno z rodziców uzyskuje dochód, który powoduje czasowe lub trwałe pozbawienie wsparcia. I choć budzi to wątpliwości, gminy zwykle postępują zgodnie z przepisami.
Do przyznania pomocy rodzinie na dany okres zasiłkowy (rozpoczynający się we wrześniu i trwający kolejne 12 miesięcy) bierze się przeciętny miesięczny dochód członków rodziny uzyskany w poprzednim roku kalendarzowym. Do wypłacanych obecnie świadczeń gminy brały więc dochód z 2006 r.
– Przyznawanie pomocy finansowej opiera się na konkretnych kryteriach. Dochód dokumentuje zaświadczenie z urzędu skarbowego wystawione na podstawie rocznego rozliczenia PIT. Ustawowym terminem złożenia rocznej deklaracji podatkowej jest koniec kwietnia, a to automatycznie powoduje, że okres zasiłkowy musi zaczynać się później – wyjaśnia Janina Szumlicz, wicedyrektor Departamentu Świadczeń Rodzinnych w MPiPS.
Gminy zdają sobie sprawę, że trudno ustalić sposób sprawdzania finansów rodziny, który byłby wolny od wad.
– Trzeba się odnieść do stałego i niepodważalnego dochodu, ale nie opisuje on aktualnej sytuacji – uważa Małgorzata Harasimowicz, dyrektor Wydziału Świadczeń Rodzinnych w Toruniu.
– Świadczenia rodzinne to główne narzędzie finansowej polityki rodzinnej. Nie chodzi tu o doraźne ratowanie, ale o wsparcie rodzin o określonym statusie na dłuższy czas. Doraźną pomoc zapewnia ustawa o pomocy społecznej – wyjaśnia Janina Szumlicz.
– Warto rozważyć, czy na potrzeby świadczeń rodzinnych nie należałoby brać pod uwagę bardziej aktualnego dochodu, tak jak przy dodatkach mieszkaniowych. Uwzględnia się go z ostatnich trzech miesięcy, przyznaje pomoc na sześć miesięcy i przez ten czas nie weryfikuje sytuacji finansowej rodziny – zauważa Regina Politowicz, dyrektor w Urzędzie Miasta w Bydgoszczy.
Wypłacający świadczenia krytykują i inną niekonsekwencję: nie weryfikuje się dochodu przy dodatkach mieszkaniowych, ale robi się to przy przyznawaniu świadczeń rodzinnych.
Na czym polega owa weryfikacja? Gmina przyznaje zasiłek na rok, ale ma obowiązek badać bieżącą sytuację rodziny.
– Jeśli rodzic przepracuje teraz trzy miesiące, to jego zarobek dodaje się do dochodu z 2006 r. i od nowa oblicza, czy rodzina spełnia kryterium dochodowe. Często to wyliczenie ma się nijak do obecnej sytuacji rodziny – zauważa Małgorzata Harasimowicz. Dla zainteresowanych jest niezrozumiałe, dlaczego zarobek uzyskany w trakcie okresu zasiłkowego powoduje utratę zasiłku, skoro dla jego przyznania przyjmuje się dochód sprzed roku.
– Czy opieka miała prawo wstrzymać mi rodzinne od marca dlatego, że zaczęłam pracować w lutym, a dochód męża z urzędu był dostarczony za 2006 r.? – tego typu pytania napływają do redakcji najczęściej.
Uzyskanie dochodu lub jego utrata powoduje, że gmina musi przeliczać, czy rodzinie należy się pomoc. W opinii wypłacających świadczenia często weryfikacja nie ma sensu.
– Czasem to gra niewarta świeczki. Gdy rodzic dorobi 500 zł na zlecenie, traci prawo do zasiłku za dany miesiąc. Jeśli w następnym miesiącu już nie zarabia, to od nowa nabywa prawo do zasiłku. Czy dla takich jednorazowych dochodów warto wszczynać procedurę, wydawać kolejne decyzje, tylko po to, żeby np. pozbawić rodzinę przez miesiąc pomocy w wysokości 48 zł? – zauważa Regina Politowicz.
Każda aktywność, nawet chwilowa, może spowodować utratę prawa do pomocy. Świadczeniobiorcy są więc niezadowoleni z obowiązku zgłaszania gminie, że zmieniła się ich sytuacja dochodowa. Z drugiej strony, gminy często mają do czynienia z wyłudzaniem wsparcia.
– Świadczeniobiorcy „zapominają” nas poinformować nie tylko o podjęciu pracy, ale także o zawarciu małżeństwa, uznaniu dziecka – mówi Małgorzata Harasimowicz.
W tym tygodniu w Sejmie odbędzie się pierwsze czytanie projektu nowelizacji ustawy o świadczeniach rodzinnych. Nie zawiera on jednak zasadniczych zmian w kwestii dochodów rodziny (ma być jednoznacznie określona metoda obliczania dochodów z hektara przeliczeniowego dla rolników). Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej także nie planuje zmian w tym zakresie.
W przyszłym roku można się natomiast spodziewać podwyższenia progu dochodowego uprawniającego do uzyskania wsparcia (pisaliśmy o tym 14 kwietnia 2008 r. w artykule "W przyszłym roku większa pomoc dla rodziny").
- Zasiłek rodzinny przysługuje, jeżeli dochód na osobę w rodzinie nie przekracza 504 zł. Jeżeli w rodzinie jest dziecko niepełnosprawne, to dochód na osobę nie może przekraczać 583 zł.
- Ustawa o świadczeniach rodzinnych wskazuje, które dochody się uwzględnia (art. 3). Są to przychody opodatkowane podatkiem dochodowym od osób fizycznych (netto) i niektóre nieopodatkowane, np. stypendia, diety, dochody z gospodarstwa rolnego.
- Z utratą dochodu mamy do czynienia, gdy rodzic uzyska prawo do urlopu wychowawczego, utraci zasiłek dla bezrobotnych, rentę lub emeryturę, straci pracę, wyrejestruje działalność gospodarczą. W odwrotnych sytuacjach dochodzi do uzyskania dochodu.
masz pytanie, wyślij e-mail do autorki
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA