fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo prasowe

Ochrona wizerunku funkcjonariuszy publicznych łamiących prawo

Fotorzepa, Robert Wójcik
Czy można upublicznić zdjęcia policjantki, która łamie prawo? Oceni to Sąd Najwyższy.

W lokalnym czasopiśmie „NOWa Gazeta Trzebnicka" ukazały się artykuły dotyczące policjantki jeżdżącej do pracy samochodem, mimo że nie posiadała prawa jazdy. Publikacje zawierały dane funkcjonariuszki oraz jej zdjęcie. Opublikowano też nagranie przedstawiające moment, gdy policjantka wsiada do samochodu. Funkcjonariuszka pozwała redakcję gazety o ochronę dóbr osobistych.

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu uznał, że choć sam artykuł zawierał prawdziwe informacje, był w pełni rzetelny i dotyczył kwestii mającej publiczne znaczenie, dziennikarze naruszyli zasady rozpowszechnienia wizerunku określone w art. 81 prawa autorskiego, ilustrując tekst zdjęciami policjantki. SA doszedł do wniosku, że publikacja wizerunku nastąpiła bez uzyskania zgody policjantki, a jednocześnie nie mieściła się w żadnym z wyjątków określonych w przepisach prawa autorskiego, które zwalniają z takiego obowiązku. W szczególności sąd stwierdził, że funkcjonariuszki nie można uznać w tym przypadku za „osobę powszechnie znaną". Sąd nakazał usunąć wizerunek policjantki z artykułów na stronie internetowej gazety oraz z nagrania wideo. Nakazał także opublikować przeprosiny na portalu tygodnika. Więcej o sprawie można przeczytać tutaj.

W listopadzie 2016 r. dziennikarze złożyli skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego. Wskazano w niej, że wykładnia pojęcia „osoby powszechnie znanej" dokonana przez Sąd Apelacyjny była zbyt wąska z punktu widzenia standardów wolności słowa, a wizerunek funkcjonariusza publicznego prezentowany w związku z pełnioną przez niego funkcją nie powinien być objęty tak silną ochroną, jak np. wizerunki osób prywatnych (więcej o skardze można przeczytaj tutaj).

W sprawie opinię przyjaciela sądu złożyła Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Zwróciła w niej uwagę, że sankcje nałożone na dziennikarzy budzą istotne wątpliwości w świetle standardów strasburskich. ETPC wielokrotnie podkreślał, że jeśli wypowiedź dziennikarska była rzetelna i odnosiła się do zagadnienia mającego publiczne znaczenie, dziennikarze co do zasady nie powinni ponieść negatywnych konsekwencji takiej publikacji za samo rozpowszechnienie wizerunku. W szczególności gdy publikacja wizerunku dotyczy osoby pełniącej funkcje publiczne i służy wykazaniu czy potwierdzeniu prawdziwości lub wiarygodności całego materiału prasowego.

- Należy uznać za niezwykle prawdopodobne, graniczące wręcz z pewnością, że ETPC stwierdzi naruszenie art. 10 [EKPC], jeśli krajowe sądy potwierdzą, że wypowiedź należy do obszaru szczególnie chronionego i autor wypowiedzi sprostał wymogom rzetelności i staranności, a jednocześnie dojdzie do ingerencji jedynie z powodu formy [...] wypowiedzi – czytamy w opinii.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA