fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finansowanie

Raty w euro najniższe w historii?

Fotorzepa
Złoty w ciągu kilku dni zauważalnie się umocnił. To wsparcie dla kredytobiorców, którzy zadłużyli się na mieszkanie w obcej walucie.

Komentuje Jarosław Sadowski, główny analityk Expander Advisor:

- Podczas gdy Polacy wypoczywali na majówce, złoty nie próżnował i zauważalnie się umocnił. To bardzo dobra wiadomość dla osób spłacających kredyty walutowe.

W przypadku kredytów udzielonych w euro, majowa rata może być najniższa w historii. W przypadku tych we frankach, raty również spadają, ale do poziomu najniższego w historii jest bardzo daleko.

To, że raty kredytów w euro są obecnie bardzo niskie, może być dla wielu zaskoczeniem. Kurs na poziomie 4,20 zł można bowiem uznać za przeciętny. Jeszcze dwa lata temu wynosił ok. 4 zł, był więc znacznie niższy. Wysokość rat zależy jednak nie tylko od kursu, ale również od oprocentowania kredytu. To natomiast w ostatnim czasie spada, dzięki obniżaniu się stawki EURIBOR 3M, która obecnie jest ujemna i wynosi ok. -0,33 proc. Oprocentowanie kredytu jest więc niższe niż jego marża.

Do wyliczeń przyjęliśmy kredyt na kwotę 300 tys. zł na 30 lat z marżą 2,7 proc., udzielony w połowie 2010 r. (kiedy dawano najwięcej kredytów w tej walucie). W momencie jego wypłaty, kurs znajdował się na poziomie  4,12 zł, a więc był zauważalnie niższy niż obecnie. Jednak rata była wtedy wyższa – wynosiła ok. 1400 zł, a teraz jest to ok. 1270 zł. Niższa była jedynie w maju 2015 r. (1268 zł). Wystarczy jednak, że obecny kurs spadnie do 4,19 zł i rata będzie najniższa w historii.

Zupełnie inaczej wygląda natomiast sytuacja osób zadłużonych we frankach. Ich raty oczywiście również spadają wraz z kursem tej waluty, ale do najniższego poziomu w historii jest jeszcze bardzo daleko.

W przypadku kredytu na kwotę 300 tys. zł na 30 lat, z marżą 1,3 proc. z sierpnia 2008 r. (w III kwartale 2008 r. udzielono najwięcej kredytów w CHF), rata wynosi obecnie ok.1933 zł, czyli jest o 140 zł niższa od tej z grudnia ubiegłego roku. Najniższa rata wynosiła natomiast 1499 zł i została zapłacona w marcu 2010 r.

Jeszcze większa różnica między kredytami w euro i we frankach jest widoczna w zadłużeniu. Choć nasz przykładowy kredyt w euro jest spłacany prawie o dwa lata krócej, to jego zadłużenie jest znacznie niższe. Wynosi ok. 264 tys. zł, podczas gdy tego we frankach – 454 tys. zł. W tym ostatnim przypadku nadal jest więc znacznie wyższe niż pożyczona kwota - podsumowuje Jarosław Sadowski.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA