Lista 500

Bilion złotych po raz drugi

Rzeczpospolita
„Rzeczpospolita” już po raz piąty oszacowała wartość największych polskich przedsiębiorstw. Z naszych obliczeń wynika, że łączna kapitalizacja firmy z Listy 500 to prawie równowartość produktu krajowego brutto Polski. Od pierwszej edycji naszego zestawienia firmy podwoiły swoją wartość.
Po pięciu latach giełdowej hossy w ostatnich miesiącach ubiegłego roku koniunktura na warszawskiej giełdzie uległa wyraźnemu schłodzeniu. W związku z tym, mimo wciąż bardzo dobrej kondycji polskiej gospodarki, wartość spółek z naszej listy minimalnie spadła. Z obliczeń „Rz” wynika, że w 2007 roku łączna kapitalizacja firm z Listy 500 była o około 7 proc. niższa niż w 2006 roku (dla porównania wycena 101 giełdowych przedsiębiorstw uwzględnionych w naszym zestawieniu spadła o blisko 14 proc.). Podobnie jak przed rokiem wartość firm z Listy 500 przekroczyła bilion złotych. To nieco mniej, niż wyniósł PKB Polski w ubiegłym roku. Prawie połowa firm z listy wyceniana jest na co najmniej miliard złotych. W porównaniu z 2006 rokiem wzrosła wycena 101 podmiotów, wartość 220 spadła, a 92 nie uległa zmianie.
W ubiegłym roku nasz ranking wzbogacił się o 87 przedsiębiorstw, których łączna wartość przekracza 100 mld zł. Najcenniejszym debiutantem jest grupa Tauron Polska Energia. Spółka powstała w związku z realizacją rządowego programu dla energetyki, który miał na celu konsolidację tego rynku w Polsce. W skład grupy weszły między innymi Południowy Koncern Energetyczny, Enion, EnergiaPro oraz wiele firm dystrybucyjnych. Z naszych szacunków wynika, że wartość nowego podmiotu przekracza 15 mld. zł. Wśród debiutantów na liście jest też zmierzający na warszawską giełdę Cyfrowy Polsat. Firma Zygmunta Solorza wzbogaciła listę o około 3,6 mld zł.
W pierwszej edycji w 2004 roku nasze zestawienie otwierała Telekomunikacja Polska, jednak już po roku została zdeklasowana przez dwa największe polskie banki: PKO BP i Pekao SA. Ta sytuacja utrzymuje się do dziś z tą różnicą, że liderzy zamienili się miejscami. Po przejęciu przez Pekao części Banku BPH firma kierowana przez Jana Krzysztofa Bieleckiego stała się najcenniejszym polskim przedsiębiorstwem. Rynkowa wartość Pekao przekracza 51 mld zł. Dotychczasowy lider PKO BP wyceniany jest o 6,7 mld zł niżej. Podium zamyka Telekomunikacja Polska. Podobnie jak przed rokiem listę zamykają trzy hurtownie farmaceutyczne: Centrala Farmaceutyczna Cefarm, Prosper i Pfizer Trading. Ich łączna wartość jest ponad 500 razy niższa niż zwycięzców rankingu. Struktura własnościowa najcenniejszych firm od lat pozostaje ta sama. Na Liście 500 nadal dominuje kapitał zagraniczny kontrolujący ponad połowę firm. Średnia wartość spółki z tej grupy przekracza 2 mld zł. Udział firm państwowych wzrósł w ubiegłym roku z 30 do 32 proc. Co ciekawe, firmy kontrolowane przez Skarb Państwa stanowią najcenniejszą grupę. Przeciętna wartość przekracza 4 mld zł. Z kolei udział prywatnych krajowych spółek w zestawieniu spadł do 17,5 proc. Średnia wartość prywatnej firmy to około 1 mld zł. Wciąż najbardziej wartościową grupę przedsiębiorstw stanowią banki, mimo że w ubiegłym roku ich łączna wartość spadła o około 18 proc. Druga jest praktycznie w całości państwowa energetyka. Cztery lata temu, gdy sporządzaliśmy ranking, również opisywaliśmy te dwie branże. Wtedy rzucały się w oczy olbrzymie dysproporcje. Podczas gdy banki dynamicznie rosły, firmy energetyczne przeżywały wyraźny regres. Komentując to zjawisko, napisaliśmy tak: „Pamiętać należy, że banki mają już dawno za sobą fuzje, przejęcia, restrukturyzację i zwolnienia pracowników. A to dopiero rozpoczyna się w sektorze energetycznym. Wdrożenie tych procesów powodujących obniżenie kosztów i poprawę jakości zarządzania powinno przynieść wyraźny wzrost wartości firm. Jeśli na przeszkodzie nie stanie państwo, a zwłaszcza związki zawodowe, efekty powinny być widoczne już w najbliższych latach”. I faktycznie te procesy powoli dają o sobie znać, choć opór bardzo silnych związków zawodowych trochę je hamuje. W ubiegłym roku wartość firm energetycznych wzrosła o ok. 5 proc. Te pozytywne tendencje powinna zdynamizować szykowana prywatyzacja sektora. Przecena giełdowych firm spowodowała, że ich udział w łącznej wartości Listy 500 spadł z rekordowych 40 proc. w roku 2006 do około 35 proc. w roku ubiegłym. Łączna wartość reprezentowanych w zestawieniu giełdowych spółek przekroczyła w tej edycji Listy 380 mld zł. Znalazła się na niej też rekordowa liczba spółek z GPW – 101. W roku 2006 było ich 92, a w roku 2005 – 83. Warto jednak zwrócić uwagę, że w ubiegłym roku na GPW zadebiutowała rekordowa liczba przedsiębiorstw (81) i tylko kilku udało się dostać na Listę 500. To pokazuje, że wciąż naprawdę duże firmy starannie omijają giełdę. Pozostaje mieć nadzieję, że w tym roku dzięki aktywności resortu skarbu i takim spółkom, jak Cyfrowy Polsat, którego oferta ma sięgnąć miliarda złotych, to się zmieni. [ramka] Szacunek wartości poszczególnych firm przeprowadziliśmy przy użyciu wskaźników liczonych przez „Rz” na podstawie notowań spółek z poszczególnych branż na warszawskiej giełdzie. Wartość rynkowa każdej z firm była liczona na podstawie trzech danych: sprzedaży, wartości księgowej i EBITDA (zysk operacyjny powiększony o amortyzację). Na podstawie tych danych i giełdowych wskaźników „Rzeczpospolitej” ustalaliśmy wartość spółek. Przy czym dla każdej z tych wartości zastosowaliśmy odpowiednie wagi, tak by możliwie najpełniej odzwierciedlały bieżącą wycenę firm giełdowych. W naszym rankingu największe znaczenie mają przychody ze sprzedaży i EBITDA (po 48 proc.). 4 proc. stanowi wartość wyliczona na podstawie wartości księgowej. Wartość rynkowa spółek, które przesłały niepełne sprawozdania, jest obliczona tylko na podstawie danych o sprzedaży. W takich przypadkach wartość przedsiębiorstwa postanowiliśmy podać w widełkach (+/-) 25 proc.Ponieważ na GPW nie są reprezentowane wszystkie sektory gospodarki, w odniesieniu do niektórych firm musieliśmy się oprzeć na szacunkowych wartościach największych przedstawicieli danej branży lub na wycenie spółek z danego sektora notowanych na giełdach w naszym regionie (Praga, Budapeszt) lub Europie Zachodniej. Wartość firm sektora energetycznego obliczyliśmy na podstawie giełdowej wyceny podmiotów z tego sektora notowanych na parkietach europejskich, w tym czeskiego CEZ. Koncerny wydobywcze (kopalnie) zostały wycenione na podstawie średniej wyceny największych światowych firm wydobywczych oraz KGHM. Punktem odniesienia do wyceny firm transportowych była giełdowa wartość brytyjskiej spółki Arriva. Koncerny samochodowe (PKD 3410) zostały wycenione na podstawie średniej rynkowej wartości europejskich koncernów motoryzacyjnych. Dla banków punktem odniesienia były: wielkość aktywów, osiągane zyski oraz wartość księgowa, natomiast dla spółek ubezpieczeniowych – składka brutto, zysk netto i wartość księgowa w odniesieniu do rynkowej wyceny Warty z ostatniego dnia notowań na GPW. Wartość rynkową spółek, których nie udało się nam przypisać do poszczególnych branż giełdowych, oszacowaliśmy na podstawie średnich wskaźników dla giełdy. W odniesieniu do spółek publicznych podaliśmy wycenę rynkową z 31 marca. Na potrzeby tej publikacji obliczyliśmy wartość firm wchodzących w skład grup kapitałowych. Przykładem jest TP SA – w giełdowej wycenie tej grupy zawiera się wycena PTK Centertel. Spółki, których wartość wzrosła lub spadła o ponad 30 proc., oznaczyliśmy dwiema strzałkami, a kiedy zmiana wynosiła od 10 do 30 proc. – jedną. Gwiazdka oznacza, że firmy nie było na liście w ubiegłym roku.[/ramka] [i]"Lista 500" w wersji Excel jest dostępna za dodatkową opłatą. Prosimy o kontakt z [mail=a.malanowska@rp.pl]Anną Filipp-Malanowską[/mail] [/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL