Czy Ameryka schodzi na psy?

AP
Tak jak ludzie, narody miewają depresję. Na to właśnie cierpią Amerykanie. Nie bez powodu nadzieja jest tak chwytliwym hasłem obecnej kampanii wyborczej
– Ten kraj schodzi na psy – mówi moja sąsiadka, emerytka Jane. Stoimy na progu jej pięknego domu w eleganckiej podwaszyngtońskiej dzielnicy. Trawa równo przystrzyżona przez latynoskich imigrantów, krawężniki niemal pachną świeżą farbą. A mimo to Jane jest przekonana, że to tylko fasada, pod którą kryją się nieodwracalne procesy gnilne.– Ameryka schodzi na psy – powtarza smutno, kręcąc głową.Tak jak ludzie narody miewają depresję. Na to właśnie cierpią Amerykanie. Nie bez powodu nadzieja jest tak chwytliwym hasłem obecnej kampanii wyborczej. Nadzieja jest dziś bowiem w Ameryce towarem coraz bardziej deficytowym. Coraz więcej ludzi martwi się o to, czy starczy im pieniędzy na spokojną starość lub czy będą mieli z czego opłacić studia swych dzieci. Albo czy nie będą się musieli przeprowadzić do mniejszego domu. Coraz więcej jest przekonanych, że Irak to bagno, które wysysa z Ameryki siły życiowe i rujnuje jej pozycję w świecie.Gdy zawal...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL