fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wybory Prezydenckie 2015

Ostrzą szable na debatę

Paweł Kukiz
Fotorzepa/ Jerzy Dudała
Większość kandydatów chce wykorzystać bezpośrednie starcie z konkurencją. Unika go tylko prezydent.

Organizowana we wtorek przez TVP debata da nowy impuls do rywalizacji. To właśnie bezpośrednie starcia kandydatów często decydowały o wyborczych wynikach. Również we wtorek wypuszczone zostaną dwa ostatnie spoty telewizyjne Andrzeja Dudy i Bronisława Komorowskiego.

Wiadomo, że na debacie (transmisja w TVP1 i TVP Info, godz. 20.30) nie będzie prezydenta. Godzinę przed dyskusją w TVP spotka się z dziennikarzami Polsatu, Polskiego Radia oraz „Rzeczpospolitej". Relację z niej przeprowadzi na żywo portal Rp.pl. Jak podkreśla Bronisław Komorowski, do jego bezpośredniego starcia z konkurentem dojdzie ewentualnie dopiero przed drugą turą.

W studiu TVP najpewniej nie będzie też Magdaleny Ogórek, która udział uzależnia od obecności Komorowskiego. Jeśli jednak prezydent zmieni zdanie, to i ona pojawi się na debacie.

– Czekamy na refleksję, która powinna nastąpić w głowie prezydenta. Mamy przecieki, że jednak może zmienić zdanie – tłumaczy nam rzecznik kandydatki Tomasz Kalita.

Pozostali kandydaci debatę traktują jako szansę na promocję. By wziąć w niej udział, Adam Jarubas zmienił dotychczasowe plany.

– Mieliśmy jechać na Podlasie, ale taka debata jest bardzo istotna, więc pozmienialiśmy trochę program – przyznaje nam Michał Wójtowicz ze sztabu ludowców.

Jarubas od początku kampanii ustawia się w kontrze do Andrzeja Dudy i to na niego skieruje zapewne większość ataków. Wójtowicz zapewnia jednak, że takiej strategii na dziś nie ma. – Nie myślimy w kategoriach ataków – mówi.

Przygotowania do debaty bardzo poważnie potraktował też Paweł Kukiz. Na poniedziałek i wtorek sztab nie planował mu żadnych spotkań. Wcześniej jego grafik był bardzo szczelnie zapełniony. Muzyk odpuści też ostatni wieczór w kampanii. Ma wtedy koncert w Rybniku. W sztabie się obawiają, że Kukiz zostanie za niego zaatakowany, bo miastem rządzi kojarzony z Grzegorzem Schetyną prezydent Piotr Kuczera.

Oficjalnie jednak sprawa nie jest problemem. – Studenci są ważniejsi. Koncert został umówiony przed kampanią – mówi rzecznik sztabu Miłosz Lodowski. W otoczeniu Kukiza przekonują, że on sam wielokrotnie podkreślał, że w odwecie za działalność polityczną utrudnia się mu wykonywanie zawodu.

Swojego największego rywala w walce o głosy elektoratu antyestablishmentowego nie zamierza atakować sztab Janusza Korwin-Mikkego. Pamiętają tam doświadczenia Polski Razem z zeszłorocznych wyborów europejskich. Strategią tej partii na finiszu kampanii było przekonanie elektoratu wolnorynkowego, że ma podobny program, ale jest bardziej obliczalna. To jednak wywołało efekt odwrotny do zamierzonego. Przed wieczorną debatą otoczenie Korwin-Mikkego planuje happening w Sejmie. – Przeprowadzimy debatę z substytutem Andrzeja Dudy. Przypomnimy, że unikał debaty przez miesiąc – mówi poseł KORWiN Przemysław Wipler.

PiS ograniczył kampanię z uwagi na pogrzeb Władysława Bartoszewskiego. Duda wziął udział w mszy żałobnej w warszawskiej archikatedrze.

Zgodnie z zapowiedzią rzecznika PiS Marcina Mastalerka, który w niedzielę opuścił studio TVP, partia wystosowała protest do KRRiT. „Tylko w okresie od dnia 1 maja do dnia 3 maja br. wystąpienia kandydata na Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego relacjonowane były sześć razy, zaś Andrzej Duda (...) nie doczekał się relacji w Telewizji Polskiej" – napisała szefowa sztabu Beata Szydło.

Więcej o kampanii wyborczej
www4.rp.pl/prezydent2015

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA