fbTrack

Świat

Stosunek do Rosji dzieli Polaków i Niemców

Flickr
Coraz więcej naszych rodaków postrzega Niemcy jako kraj nam przyjazny. Jednak co czwarty Polak nadal obawia się powtórki z historii.

Na postrzeganiu przez Polaków Niemiec nie ciążą już niedawne spory o niemieckich wysiedlonych czy ich dążenia do upamiętnienia tego faktu lub żądania odzyskania dawnych majątków. Zastąpiły je różnice w ocenie polityki wobec Rosji. Dla 37 proc. Polaków jest to największy problem we wzajemnych relacjach.

Jedna czwarta Polaków nie ma generalnie zaufania do Niemiec. Porównywalne pod względem liczebności grupy naszych rodaków za największe problemy uznają nierespektowane prawa Polaków mieszkających w Niemczech czy nadal sprawy związane z wypędzeniem. Takie są najnowsze wyniki badań Instytutu Spraw Publicznych (ISP) badającego od lat stan wzajemnych relacji.

Niemcy postrzegane są obecnie w Polsce jako kraj, który dążąc do realizacji swoich interesów w UE, szanuje innych (53 proc.). Niewiele ponad jednak trzecia naszych rodaków jest przekonana, że Niemcy czynią to kosztem innych narodów. Przy tym 47 proc. Polaków nie ma złudzeń, że Niemcy nie traktują Polski po partnersku. Jednak w ostatnich latach wzrosła z 29 proc do 39 proc. grupa Polaków, którzy nie mają w tym względzie naszym sąsiadom niczego do zarzucenia.

Co ciekawe, o ile w 2000 roku trzy czwarte Polaków było zdania, że relacje między naszymi krajami są „raczej dobre" lub „bardzo dobre" (w tym drugim wypadku – 6 proc.), o tyle obecnie pierwszy z poglądów prezentuje mniej niż dwie trzecie naszych rodaków. Zmalała też do 4 proc. grupa osób uznających relacje za „bardzo dobre". Równocześnie ponad jedna piąta naszych rodaków nie wie, jak ocenić relacje między naszymi krajami.

– To wynik pewnej dezorientacji. Z jednej strony wiele rzeczy między Polską a Niemcami układa się dobrze, z drugiej jednak występują pewne problemy, jak np. w sprawie traktowania Rosji. W takiej sytuacji rośnie grupa osób wstrzymujących się z jednoznacznymi ocenami – tłumaczy „Rz" Agnieszka Łada z ISP. Jej zdaniem wiele osób w tej grupie jest przekonanych, że relacje polsko-niemieckie nabrały wprawdzie cech normalności, lecz lepiej zachować czujność, która manifestuje się właśnie brakiem wyrobionej opinii.

Najwięcej negatywnych ocen o Niemczech prezentują wyborcy Prawa i Sprawiedliwości. Pozytywnych opinii jest też znacznie mniej w starszym pokoleniu.

Nie ma za to większych różnic pomiędzy zwolennikami poszczególnych partii politycznych w Polsce w ocenie, że wzajemne relacje przyniosły więcej korzyści Polsce niż Niemcom, zarówno gospodarczych, jak i politycznych. Grupa ta to w zależności od sympatii politycznych zaledwie 11–14 proc. O większych korzyściach dla Niemców przekonanych jest 40 proc. ogółu badanych. 38 proc. uważa, że korzyści były takie same po obu stronach. Mniej więcej połowa Polaków uznaje, że ze strony Niemiec może pojawić się zagrożenie gospodarcze w postaci niekorzystnych dla naszej gospodarki działań Berlina. Druga połowa jest zdania, że nie ma się czego obawiać.

Nie dziwi też coraz mniejszy odsetek naszych rodaków, którzy nie wykluczają zagrożenia militarnego ze strony naszych zachodnich sąsiadów. Dwie trzecie nie ma jednak żadnych wątpliwości, że historia nie może się powtórzyć. To wzrost o osiem punktów procentowych w ciągu ostatniego dziesięciolecia.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL