fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rodzina

Alimenty dla studenta VI medycyny

www.sxc.hu
Student VI roku medycyny nie jest w stanie się jeszcze samodzielnie utrzymać – wynika z wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy-Środmieścia.

C.B. wniósł do sądu powództwo o ustalenie, iż wygasł jego obowiązek alimentacyjny wobec syna, który dwa tygodnie wcześniej ukończył 26 rok życia.

Uzasadniając swoje żądanie wskazał, że jego syn jest zdrowym, dobrze funkcjonującym młodym człowiekiem i według prostych obliczeń powinien ukończyć już studia i podjąć pracę lekarza.

Mężczyzna podał, iż przez ostatnie 7 lat łożył co miesiąc na utrzymanie swojego potomka 1,5 tys. zł, przy czym on sam utrzymuje się z emerytury (3,7 tys. zł). Jak dodał, syn nie interesuje się jego stanem zdrowia i traktuje go jedynie, jako źródło dochodów.

Student bronił się, iż nie ukończył jeszcze wydziału lekarskiego, jest obecnie studentem 6 roku studiów (11 semestru), a do ukończenia pozostał mu rok. Jak wyjaśnił, z uwagi na rozkład zajęć na studiach nie możliwości podjęcia jakiejkolwiek pracy zarobkowej, nawet dorywczej. Zajęcia na kierunku lekarskim odbywają się bowiem od poniedziałku do piątku w godz. 8-19. Dodał, iż w obecnym semestrze będzie miał do zdania 7 egzaminów oraz 7 przedmiotów do zaliczenia, a przygotowanie się do nich jest bardzo czasochłonne. Podkreślił ponadto, iż ojciec nigdy nie interesował się jego losem i nie utrzymywał z nim kontaktów, a postanowieniem sądu został nawet pozbawiony władzy rodzicielskiej.

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia (sygn. akt III RC 273/14) oddalił powództwo ojca.

W uzasadnieniu przypomniano, iż obowiązek alimentacyjny rodziców względem dziecka nie wygasa z osiągnięciem przez potomka jakiegoś określonego wieku, a w szczególności przez uzyskanie przez nie pełnoletności, bowiem zgodnie z art. 133 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, rodzice powinni w miarę swych możliwości „troszczyć się o fizyczny i duchowy rozwój dziecka i przygotowywać je należycie do pracy dla dobra społeczeństwa odpowiednio do jego uzdolnień".

Ponadto za Sądem Najwyższym wskazano, iż „jedyną miarodajną okolicznością, od której zależy trwanie bądź ustanie tego obowiązku (alimentacyjnego – red.), jest to, czy dziecko może utrzymywać się samodzielnie", przy czym w odniesieniu do dzieci dorosłych należy brać pod uwagę to, „czy wykazują chęć dalszej nauki oraz czy osobiste zdolności i cechy charakteru pozwalają na rzeczywiste kontynuowanie nauki".

W realiach opisywanej sprawy sąd doszedł do wniosku, iż pozwany syn nie jest w stanie jeszcze utrzymać się samodzielnie albowiem nie zakończył jeszcze pobierania nauki i nie uzyskał tytułu lekarza oraz nie posiada majątku, z którego dochody pozwalałaby mu na pokrycie kosztów otrzymania.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA