fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kultura

Spektakle z Nowego Jorku już w 16 miastach Polski

Mariusz Kwiecień jako Oniegin w Met 2013 r.
METOPERA
Mariusz Kwiecień będzie gwiazdą dwóch premier transmitowanych z nowojorskiej Met w przyszłym sezonie.

Znamy już plan cieszących się ogromną popularnością transmisji przedstawień z Metropolitan Opera w Nowym Jorku w sezonie 2015–2016. Przypomnijmy, że licencje na nie wykupiono w 70 krajach świata, średnia widownia każdej transmisji w programie Met Live HD wynosi od 1,5 do 2 mln widzów w ponad 2 tys. sal kinowych, teatralnych czy filharmonicznych. W Polsce można je oglądać już w 16 miastach.

Co roku Metropolitan prezentuje dziesięć swoich inscenizacji. W sezonie 2015–2016 widzowie całego świata obejrzą wśród nich aż sześć nowych nowojorskich produkcji. W dwóch z nich wystąpi Mariusz Kwiecień: jako Zuniga w „Poławiaczach pereł" Bizeta oraz książę Nottingham w „Roberto Devereux" Donizettiego.

Nowe wcielenia

Polski baryton cieszy się ogromną popularnością w Nowym Jorku, należy do tych gwiazd Metropolitan, dla których specjalnie dobiera się repertuar. W 2013 r. był to „Eugeniusz Oniegin" Czajkowskiego, również transmitowany z Met. Mariusz Kwiecień zaśpiewał oczywiście tytułową rolę.

Teraz szykuje całkiem nowe wcielenia sceniczne: – Lata biegną, nie można być bez końca Onieginem czy Don Giovannim, choć nadal występuję w obu rolach – mówi „Rzeczpospolitej" Mariusz Kwiecień. – Zaczynam szukać repertuaru z przedziału 40+. „Poławiacze pereł" dają szansę pokazania się w bardziej dramatycznym wcieleniu, „Roberto Devereux" to z kolei arcydzieło epoki belcanta, w którym chcę się specjalizować.

Zestaw wszystkich dziesięciu tytułów wybranych do przyszłorocznych transmisji to jak zwykle mieszanka operowych hitów z dziełami bardziej ambitnymi. Będzie można obejrzeć trzy niezwykle popularne opery Pucciniego: „Turandot" w kanonicznej już reżyserii Franco Zefirellego, „Madame Butterfly" oraz „Manon Lescaut" w nowej inscenizacji Richarda Eyre. Nie może też oczywiście zabraknąć muzyki Verdiego, z którego dorobku wybrano „Otella" oraz na otwarcie sezonu „Trubadura". Atrakcją tej transmisji będzie występ Anny Netrebko w roli Leonory.

Met konsekwentnie pokazuje też swoje spektakle wagnerowskie. W przyszłym sezonie obejrzymy więc „Tannhäusera". A program uzupełniają dwa arcydzieła XX-wiecznej opery: „Elektra" Straussa oraz „Lulu" Berga.

Pierwszą transmisję z Metropolitan przeprowadzono w 2006 roku do 46 teatrów w USA. Po dziesięciu latach program Met Live HD stał się przedsięwzięciem globalnym. Spektakle są nadawane z wykorzystaniem technologii obrazu w jakości HD i dźwięku w formacie DD Surround.

Na żywo czy do kamery

Przed każdą transmisją w Metropolitan przeprowadzane są próby kamerowe, dwa wcześniejsze przedstawienia są nagrywane, by wszyscy artyści mogli zobaczyć, jak prezentują się na ekranie, i ewentualnie skorygować błędy.

– Dla mnie jednak spektakl transmitowany nie różni się od normalnego – mówi Mariusz Kwiecień. – Oczywiście, czasami muszę robić coś specjalnie do kamery, ale zawsze gdy śpiewam, kieruję swoje myśli i emocje do tych, którzy siedzą na widowni.

Nie brak jednak opinii, że transmisje telewizyjne zmieniają odbiór sztuki operowej, tworząc nową jakość artystyczną. – Nawet jeśli tak jest, ja zawsze będę bardziej cenił żywy spektakl – mówi Mariusz Kwiecień. – Owszem, opera musi się bronić przed konkurencją kina czy telewizji, nic jednak nie zastąpił bezpośredniego kontaktu artysty z widzem.

Nie da się natomiast ukryć, że transmisje spektakli operowych okazały się świetnym interesem dla Metropolitan, która pobiera 50 proc. wpływów ze sprzedaży biletów oraz opłatę (ok. 200 dolarów) za tzw. sygnał telewizyjny. W sezonie 2013–2014 zarobiła w ten sposób ponad 23 mln dolarów.

Kalendarz transmisji z Metropolitan w sezonie 2015-2016:

3 października 2015 Giuseppe Verdi „Trubadur"
Opera pełna przebojowych melodii w mrocznej inscenizacji Davida McVicara, ale zapewne dyrygent Marco Armiliato – specjalista od Verdiego – poprowadzi ją z werwą. A przede wszystkim – zaśpiewa Anna Netrebko i w roli Leonory żadna inna obecna gwiazda jej nie dorównuje. Reszta obsady równie atrakcyjna: Dolora Zajick (Azucena) i Dmitri Hvorostovsky (Luna) to już niemal weterani Met, natomiast Koreańczyk Yonghoon Lee (Manrico) śmiało wkracza do światowej czołówki tenorów.

17 października 2015 Giuseppe Verdi „Otello"
Dwoje debiutantów na scenie MET: Łotysz Aleksandrs Antonenko (Otello) i Bułgarka Sonya Yoncheva (Desdemona), oboje jednak sprawdzili się już na europejskich scenach. Przyćmić może ich jednak znakomity baryton Željko Lučić, pamiętny Rigoletto w nowojorskiej inscenizacji z 2013 roku, w której śpiewał też Piotr Beczała. Dyryguje Yannick Nézet-Séguin, autorem nowej inscenizacji jest Bartlett Sher.

31 października 2015 Richard Wagner „Tannhäuser"
Klasyczna inscenizacja wielkiego reżysera austriackiego Otto Schenka – jej premiera w Met odbyła się w 1977 roku – zadowoli z pewnością zwolenników tradycyjnego teatru. Dla innych może ułatwić wejście w świat dramatów Wagnera, jeśli nie mieli z nim i wcześniej kontaktów. Przy pulpicie dyrygenckim stanie sam James Levine, sprawujący w Met muzyczne rządy od ponad czterech dekad. Obsada niesłychanie wyrównana: Johan Botha (Tannhäuser), Eva-Maria Westbroek (Elisabeth), Michelle DeYoung (Venus), Peter Mattei (Wolfram), Günther Groissböck (Hermann), choć Johan Botha nie ma wyglądu amanta.

21 listopada 2015 Alban Berg „Lulu"
Jedno z najważniejszych dzieł XX wieku, nigdy niewystawiane w Polsce, będzie zatem okazja uzupełnienia operowej wiedzy. Berg wykorzystał sztuki Franka Wedekinda – „Duch ziemi" oraz „Puszka Pandory" – które łączyła jedna bohaterka, opętana zmysłami Lulu, będąca symbolem kobiecości. To niezwykle trudna partia, wymagająca głosu z techniką koloraturową, dobrego aktorstwa i seksapilu. W MET wystąpi Marlis Petersen, dyrygować będzie James Levine, reżyseruje William Kentridge.

16 stycznia 2016 Georges Bizet „Poławiacze pereł"
Ta opera po raz ostatni była wystawiana w Metropolitan w 1916, wówczas śpiewał w niej wielki Enrico Caruso (Nadir), teraz będzie to Matthew Polenzani, uważany obecnie za amerykańskiego tenora numer jeden i usilnie lansowany na scenie tego teatru. Pojawi się jednak w znakomitym towarzystwie, bo w pozostałych bohaterów trójkąta miłosnego, o którym opowiada ta opera, wcielą się Mariusz Kwiecień (Zuniga) oraz rewelacyjna Diana Damrau (Leila). Dyryguje Gianandrea Noseda.

30 stycznia 2016 Giacomo Puccini „Turandot"
Kolejna klasyczna, bo licząca już prawie 30 lat inscenizacja znajdująca się w zasobach MET. Jej twórcą jest Franco Zeffirelli, obok Luchino Viscontiego ulubiony reżyser Marii Callas. Spektakl ma więc przepych z dawnych dobrych czasów, Zefirell jest też autorem scenografii. Wykonawcy są natomiast całkowicie współcześni w okrutną chińską księżniczkę Turandot wcieli się Szwedka Nina Stemme, bardziej znana ze znakomitych kreacji wagnerowskich. Partnerować jej będą: Anita Hartig (Liu) i Marco Berti (Kalaf). Dyryguje Paolo Carignani.

5 marca 2016 Giacomo Puccini „Manon Lescaut"
A to już całkiem nowy Puccini, premierę „Manon Lescaut" dla Met przygotowuje Brytyjczyk, Sir Richard Eyre, autor interesującej wersji „Carmen", którą można było oglądać już w transmisjach z Nowego Jorku i to w dwóch różnych obsadach. W parę kochanków z opery Pucciniego wcielą się Kristine Opolais i nie wymagający rekomendacji niemiecki tenor Jonas Kaufmann. Ale i ona staje się równą mu gwiazdą, zwłaszcza gdy jesienią ub. roku zaprezentowała się błyskotliwie u boku Kaufmanna w „Manon Lescaut" w Monachium jako nagła zastępczyni Anny Netrebko, która odmówiła występu tydzień przed premierą. Za pulpitem dyrygenckim stanie pierwszy dyrygent gościnny Met, Fabio Luisi.

2 kwietnia 2016 Giacomo Puccini „Madame Butterfly"
Raz jeszcze Kristine Opolais tym razem jako japońska gejsza, a u jej boku inny sławny tenor – Francuz Roberto Alagna. Twórcą spektaklu, który miał premierę w 2006 roku, jest nieżyjący już brytyjski reżyser filmowy Anthony Minghella (Oscar za „Angielskiego pacjenta"). Orkiestrę poprowadzi debiutujący w Met inny Brytyjczyk, dyrygent Karel Mark Chicon.

16 kwietnia 2016 Gaetano Donizetti „Roberto Devereux"
Jedna z trzech oper tego kompozytora, których bohaterką jest angielska królowa Elżbieta I, uchodzi za arcydzieło epoki belcanta. Jej walory potrafią jednak ukazać śpiewacy wielkiej klasy. Monarszą rolę dyrekcja Met powierzyła kolejnej ulubienicy nowojorskiej publiczności – Amerykance Sondrze Radvanovsky, u jej boku pojawią się inne gwiazdy: jako Roberto Devereux – Matthew Polenzani, Mariusz Kwiecień i wspaniała Łotyszka Elina Garanca. Dryguje Maurizio Benini, spektakl ma reżyserować David McVicar.

30 kwietnia 2016 Richard Strauss „Elektra"
Wielkie dzieło i jedna z ostatnich inscenizacji, jaką stworzył zmarły w 2014 roku francuski reżyser filmowy i operowy Patrice Chéreau. Nazwiska wykonawców gwarantują natomiast, że szykuje się wielkie przeżycie muzyczne, bo spektakl poprowadzi Esa-Pekka Salonen, w obsadzie zaś są trzy znakomitości: Nina Stemme (Elektra), Waltraud Meier (Klytemnestra) i Adrianne Pieczonka (Chrysotemis).

Gdzie w Polsce można oglądać transmisje z Metropolitan:

Czechowice-Dziedzice – kino Świt Elbląg – kino Światowid Gliwice – kino Amok Katowice – kino Kosmos Kielce – Filharmonia Świętokrzyska Konin – kino Centrum Kraków – kino Kijów. Centrum Lublin – Teatr Stary Łódź – Filharmonia Łódzka Olsztyn – Filharmonia Warmińsko-Mazurska Poznań – Centrum Kultury ZAMEK Rzeszów – kino Zorza Trzebinia – kino Sokół Wadowice – kino Centrum Warszawa – Teatr Studio Warszawa – kino Praha Wrocław – kino Nowe Horyzonty

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA