Polityka

Sondaż prezydencki IBRiS dla PiS. Styczeń 2015

Fotorzepa/Piotr Guzik
"Rzeczpospolita" zapoznała się z badaniem dla sztabu Andrzeja Dudy. Kandydat PiS nie zmniejsza już dystansu do Bronisława Komorowskiego

Badanie przeprowadził IBRiS pod koniec zeszłego tygodnia.

Tuż przed oficjalnym rozpoczęciem kampanii (jutro podany zostanie termin wyborów) chęć głosowania na Komorowskiego deklaruje 55 proc. badanych. Na Dudę wskazuje 25 proc. z nich. Na tym etapie kampanii, za wygraną w pierwszej turze urzędującego prezydenta przemawia głównie kondycja pozostałych uczestników wyścigu. Poparcie każdego z nich, podobnie jak w publikowanych dotąd badaniach, utrzymuje się na poziomie poniżej 10 proc. Na kandydatkę SLD Magdalenę Ogórek wskazuje 5 proc. respondentów, Janusz Korwin-Mikke ma 4 proc. zwolenników, Janusz Palikot – 2 proc., a Adam Jarubas, którego PSL zgłosiło w ostatnich dniach – 1 proc.

W PiS największą radość wywołała informacja, że poparcie dla Dudy nie spadło po zamieszaniu z jego wypowiedzią, po której zarzucano mu, że chce wysłać wojsko na Ukrainę. Za takie sugestie PiS pozwał premier Ewę Kopacz. – Duda nie stracił, za to manipulacja jego słowami podniosła jego rozpoznawalność – tłumaczy jeden z naszych rozmówców z otoczenia europosła PiS.

Badanie IBRiS to drugi styczniowy sondaż tej pracowni. Dwa tygodnie wcześniej Komorowskiego popierało 56 proc. badanych, zaś Dudę 25 proc. W badaniu dla "Do Rzeczy" znalazło się jednak więcej kandydatów, których start jest niepewny, np. Grzegorz Braun. W pozostałych styczniowych sondażach (TNS i Millward Brown SMG?KRC) poparcie dla Komorowskiego oscylowało od 52 do 65 proc., zaś dla Dudy od 12 do 21 proc.

Aby doszło do drugiej tury musi zgłosić się więcej kandydatów o mocnych nazwiskach (spekuluje się o Ryszardzie Kaliszu i Pawle Kukizie) lub notowania muszą poprawić kandydaci liczących się ugrupowań. Z badania dla PiS wynika, że Bronisław Komorowski dominuje nie tylko w elektoracie PO (popiera go 96 proc.) wyborców tej partii, ale również w elektoratach SLD (63 proc.) i PSL (69 proc.). Duda zaś trafia do 71 proc. wyborców PiS i aż 80 proc. wyborców Ruchu Narodowego.

Ciekawa jest różnica w wynikach w podziale na preferencje kobiet i mężczyzn. Gdyby decydowali tylko Polacy konieczna byłaby druga tura. To poparcie Polek winduje wynik Komorowskiego i obniża notowania Magdaleny Ogórek i Janusza Korwin-Mikkego. Prezydenta popiera 46 proc. mężczyzn i 62 proc. kobiet. Na Dudę stawia 29 proc. mężczyzn i 22 proc. kobiet. Ogórek zaś popiera 8 proc. mężczyzn i 3 proc. kobiet. Korwin-Mikkego popiera zaś 6 proc. mężczyzn i  niespełna 2 proc. kobiet..

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL