fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Notariusze

Orzeczenia dyscyplinarne notariuszy to informacja publiczna

www.sxc.hu
Rada Izby Notarialnej w Lublinie i Krajowa Rada Notarialna nie obroniły swoich uchwał o odmowie udostępnienia informacji publicznej.

Uchylił je Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną KRN.

– Organy samorządu notarialnego były zobowiązane do udzielenia informacji publicznej niezależnie od tego, czy same ją wytworzyły, czy tylko posiadały – powiedział sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk.

Z wnioskiem o udzielenie informacji publicznej Teresa Z. wystąpiła w 2013 r. do Rady Izby Notarialnej w Lublinie. Zażądała udostępnienia w formie plików zgranych na płytę DVD wszystkich prawomocnych orzeczeń sądu dyscyplinarnego przy izbie lubelskiej wydanych od 2010 r. oraz prawomocnych orzeczeń Wyższego Sądu Dyscyplinarnego z tego okresu, uchylających bądź zmieniających orzeczenia sądu dyscyplinarnego I instancji. A także wszystkich skarg na działalność wymienionego z nazwiska notariusza.

Lubelska RIN uznała to za żądanie udostępnienia informacji przetworzonej, która wymaga m.in. anonimizacji danych osobowych w orzeczeniach sądów dyscyplinarnych, i wezwała Teresę Z. do wykazania wymaganego w takich przypadkach szczególnie istotnego interesu publicznego. Teresa Z. odpowiedziała, że chce skierować prośbę do władz o skuteczniejszy nadzór nad notariuszami.

RIN, a następnie Krajowa Rada Notarialna oceniły, że nie sposób dopatrzyć się tu szczególnego interesu publicznego. Może natomiast istnieć związek pomiędzy wnioskiem a prywatnym interesem Teresy Z., która domaga się wszczęcia postępowania dyscyplinarnego wobec konkretnego notariusza.

WSA w Warszawie ocenił, że Teresa Z. nie musiała wykazywać szczególnego interesu publicznego, ponieważ chodzi o informację prostą. Jej przygotowanie nie wymaga specjalnego nakładu pracy. Jak oświadczył pełnomocnik KRN podczas rozprawy w WSA, chodzi o mniej więcej cztery rocznie orzeczenia sądu dyscyplinarnego przy RIN w Lublinie oraz osiem rocznie orzeczeń Wyższego Sądu Dyscyplinarnego. Skarg na notariusza wskazanego we wniosku w ogóle nie było. WSA uchylił więc obie odmowne uchwały.

Krajowa Rada Notarialna zaskarżyła wyrok do NSA. Jej zdaniem wniosek został skierowany do niewłaściwego organu, gdyż sądy dyscyplinarne są odrębnymi podmiotami i nie są organem samorządu notarialnego. Podtrzymała opinię, że chociażby ze względu na potrzebę anonimizacji chodziło o informację przetworzoną.

NSA (sygnatura akt: I OSK 315/14) podzielił ocenę WSA. Stwierdził, że jeżeli RIN była w posiadaniu wyroków sądów dyscyplinarnych, to niezależnie od tego, kto je wytworzył, była zobowiązana do ich udostępnienia jako informacji publicznej. Nie były to też informacje przetworzone, gdyż udostępnienie kilku wyroków rocznie nie wymaga znacznego nakładu pracy, a ich anonimizacja nie powoduje, że informacja prosta staje się przetworzona. Nie trzeba więc udowadniać szczególnego interesu publicznego.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA