fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zwierzęta, nawet w Wigilię, praw nie mają

Plus Minus/Mirosław Owczarek
Im więcej opowiada się o „prawach zwierząt", tym częściej łamie się prawa ludzi. A zadowolenie ludzi, którzy chcą jeść mięso czy mieć (tak jak ja) piątkę dzieci, powinno być ważniejsze niż interesy miliardów krów czy bilionów świnek morskich i szczurów.

W Wigilię zwierzęta mają mówić ludzkim głosem. Ta stara ludowa wiara, choć nie jest wykluczone, że korzeniami sięga świąt pogańskich, podkreślać ma niezwykłość Bożego Narodzenia, które rozpoczyna wielką historię przebóstwienia nie tylko człowieka, ale i całej otaczającej nas natury. Wcielenie Syna Bożego, a także Jego życie, śmierć i Zmartwychwstanie, określa nie tylko los ludzi, ale także całej rzeczywistości.

Święty Franciszek i jego bracia

Stworzenie z upragnieniem oczekuje objawienia się synów Bożych. Stworzenie bowiem zostało poddane marności – nie z własnej chęci, ale ze względu na Tego, który je poddał – w nadziei, że również i ono zostanie wyzwolone z niewoli zepsucia, by uczestniczyć w wolności i chwale dzieci Bożych" – wskazuje św. Paweł w Liście do Rzymian (Rz 8, 19-22). Słowa te przypominają, że miejsce zwierząt jest ściśle związane z człowiekiem. Grzech pierworodny zniszczył nie tylko ludzką naturę, ale również naturę w ogóle. Sytuacj...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA