fbTrack

Horyzont wokół nas krąży

Rzeczpospolita
Maciej Pospieszyński , mistrz świata w akrobacji szybowcowej: – Nie wyobrażam sobie życia bez latania. W szybowcu czuję się dużo pewniej niż w samochodzie.

„Wystarczy, że raz doznasz lotu, a będziesz zawsze chodził z oczami zwróconymi w stronę nieba, gdzie byłeś i gdzie pragniesz powrócić" – twierdził Leonardo da Vinci. W pana przypadku to właśnie była taka miłość od pierwszego wejrzenia?

W rodzinie miałem tradycje związane z innym żywiołem, czyli z wodą. Mój dziadek jest emerytowanym kapitanem żeglugi wielkiej, pierwszy powojenny rocznik szkoły morskiej. Od małego pływałem na żaglach i w regatach, w domu leży trochę dyplomów. Później pływałem nawet na słynnych „Bieszczadach" (jacht żaglowy, który zatonął w 2000 roku z niemal całą załogą) i na „Zawiszy Czarnym" (flagowy żaglowiec ZHP), ale na nieszczęście mojego dziadka mieszkałem niedaleko lotniska na Bemowie, przy Wojskowej Akademii Technicznej, gdzie przez jego kapitańską lornetkę mogłem podziwiać latające szybowce.

A w telewizji oglądał pan pewnie „Top Gun", marzył o skórzanej pilotce i ray-banach Toma Cruise'a?

To ju...

Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL