fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Teatr

Cała teatralna Polska pod Wawelem

„Dziady”, reż. Radek Rychcik, Teatr Nowy
Fotorzepa, Jakub Wittchen Jakub Wittchen
Grudniowy 7. Międzynarodowy Festiwal Teatralny Boska Komedia w Krakowie prezentuje przegląd najważniejszych spektakli z całej Polski.
Dziś, 5 grudnia, rozpoczyna go premiera „Balladyny" Teatru im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie  w reżyserii Radosława Rychcika. W tej inscenizacji tytułowa bohaterka jest symbolem kobiecej emancypacji, a akcja przedstawienia osadzona została w okresie I wojny światowej.
Spektakl reprezentuje nową festiwalową sekcję „Kiedy przyjdą podpalić dom, ten, w którym mieszkasz" w cyklu PURGATORIO, w którym twórcy teatralni mierzą się ze współczesnymi lękami i zagrożeniami. Można w nim obejrzeć m.in. dwa inne premierowe spektakle, których współproducentem jest festiwal Boska Komedia: „Szczury" w reżyserii Mai Kleczewskiej i „Koncert życzeń" w reżyserii Yany Ross z Danutą Stenką w roli głównej. Najgorętszą częścią festiwalu jest konkurs INFERNO, w którym startuje 15 spektakli ostatniego sezonu, ocenianych przez międzynarodowe jury. Spektakle powstały w teatrach Warszawy, Krakowa, Lublina, Wrocławia, Legnicy, Poznania, Kielc. W tym roku konkursowe spektakle reprezentują dwie przeciwstawne tendencje. Z jednej strony radykalny eksperyment i poszukiwanie nowatorskich środków wyrazu, z drugiej wciągający teatr narracyjny.
„Chcemy pokazać światu, że na polskich scenach obecny jest mocny dialog międzypokoleniowy, że teatr jest ważnym miejscem ogniskującym społeczne nastroje, ale przede wszystkim miejscem wolności artystycznej i szansy rozwoju talentów" – mówi Bartosz Szydłowski, dyrektor artystyczny festiwalu. W konkursie biorą udział spektakle wyreżyserowane przez znakomitych twórców z udziałem wybitnych aktorów. „Wycinka Holzfällen", oparta na tekście Thomasa Bernhardta w reżyserii Krystiana Lupy, opowiada o grupie artystów w przeszłości rewolucyjnych i nowatorskich, których kiedyś łączyły pasje i namiętności, a dziś wszystko dzieli. Poznańskie „Dziady" Radka Rychcika w Teatrze Nowym osadzają kanoniczny tekst Adama Mickiewicza w kontekście amerykańskiej popkultury z odwołaniami do znanych filmów, np. „Lśnienia" Stanleya Kubricka. I przemieniają tekst klasyka w traktat o nietolerancji  i nierównościach klasowych i rasowych. Michał Borczuch w „Paradiso" (Produkcja Teatru Łaźnia Nowa) kreuje niezwykle intensywne plastycznie widowisko, przypominające uwolniony strumień świadomości, w którym profesjonalni aktorzy i kilkoro amatorów autystów próbuje nawiązać relacje, przekonując, że spotkanie różnych światów bywa możliwe. Natomiast Krzysztof Gorbaczewski w „Kronosie" zderza autobiograficzne wyznania Witolda Gombrowicza z osobistymi wypowiedziami aktorów Teatru Polskiego we Wrocławiu, co staje się pretekstem do obnażenia mechanizmów funkcjonowania pamięci – indywidualnej i wspólnotowej. Spektakl „Druga kobieta" Grzegorza Jerzyny w Teatrze Rozmaitości w Warszawie opiera się na scenariuszu amerykańskiego filmu Johna Cassavetesa „Premiera". Podejmuje temat  przemijania i starości, ostro mierząc się z kulturowymi stereotypami, nakazującymi nam ślepo gonić za młodością. W inscenizacji sztuki Doroty Masłowskiej „Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku" w Teatrze Studio w Warszawie Agnieszka Glińska wydobywa z tekstu pokłady komizmu podszyte tragizmem i krytykę nowego ekonomicznego systemu. Na laureatów czekają Krakowskie Nagrody Teatralne (główna w wysokości 50 tys. złotych) ufundowane przez prezydenta miasta oraz indywidualne dla twórców, ufundowane przez minister kultury i dziedzictwa narodowego. Zwycięzcy konkursu INFERNO ogłoszeni zostaną podczas gali 13 grudnia.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA