fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Służby mundurowe

Karabin dla ochotnika i rezerwisty

Fotorzepa/Bartosz Jankowski
Organizacje paramilitarne poprowadzą szkolenia we współpracy z armią. Taki pomysł przedstawi MON.

Jak się dowiedzieliśmy, resort obrony przygotował pakiet propozycji dla organizacji paramilitarnych. We wtorek przedstawi je im gen. Bogusław Pacek, pełnomocnik MON ds. społecznych inicjatyw proobronnych. – Chodzi o to, aby wykorzystać potencjał organizacji o charakterze proobronnym – mówi „Rzeczpospolitej" generał.

Regulamin i strzelanie

W spotkaniu wezmą udział przedstawiciele ok. 20 organizacji, które chcą odbudowy Armii Krajowej, czyli stworzenia w każdym powiecie ochotniczej obrony terytorialnej. Jej członkowie w czasie wojny mieliby bronić swoich miejscowości. – W kolejnym spotkaniu wezmą udział organizacje strzeleckie, np. Liga Obrony Kraju, czy harcerskie – dodaje gen. Pacek.

Na co mogą liczyć członkowie takich grup i stowarzyszeń? – Proponujemy, aby prowadziły one szkolenia dla ochotników – mówi nam generał. Program opracuje Sztab Generalny, a nadzór nad zajęciami będą sprawowały wojskowe ośrodki szkoleniowe lub uczelnie.

Uczestnicy szkoleń nabywaliby umiejętności niezbędnych w czasie służby wojskowej. Uczyliby się np. regulaminu, topografii, budowy i zasad bezpiecznego posługiwania się bronią, uczestniczyli w zajęciach strzeleckich. Pozwoliłoby to potem skrócić o miesiąc trzymiesięczne wojskowe szkolenie podstawowe, które odbywa się już w koszarach („Rzeczpospolita" pisała o tym, kiedy pomysł dopiero kiełkował w dowództwie armii).

– To oczywiście nasza propozycja, chciałbym usłyszeć, co myślą o tym rozwiązaniu organizacje pozarządowe – dodaje gen. Pacek.

Pieniądze z MON

Jednocześnie resort obrony zamierza uporządkować funkcjonowanie grup paramilitarnych. Ma temu służyć skrócenie procedur ich rejestracji. Łatwiej też będzie im podpisywać porozumienia z MON. Obecnie ma je ok. 80 organizacji (resort opiniuje ich statuty).

Co grupy entuzjastów wojskowości mogą zyskać na współpracy z MON? Jak słyszymy w resorcie obrony, nie tylko możliwość współpracy z konkretnymi jednostkami (gdzie mogą się odbywać szkolenia), ale także wsparcie finansowe.

– W poprzednim roku organizacje pozarządowe otrzymały z resortu obrony dofinansowanie w wysokości 8 mln zł, chciałbym, aby te środki zostały zwiększone. Organizacje otrzymują także potrzebne do prowadzenia szkoleń mundury, namioty czy siatki maskujące. W poprzednim roku wartość tego mienia wyniosła 16 mln zł – dodaje gen. Pacek.

Ukraińska nauczka

Dlaczego MON to robi? Liczy, że organizacje obronne będą stanowiły twardą rezerwę dla armii. – Chciałbym, aby w przyszłym roku odbył się kongres organizacji paramilitarnych, na którym zostaną określone nasze wspólne cele – mówi generał.

Działania ukierunkowane na zwiększenie potencjału mobilizacyjnego państwa związane są z sytuacją na Ukrainie. Wynika to m.in. z opracowanego przez rząd i armię planu wzmocnienia bezpieczeństwa państwa.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA