Jeszcze poczekamy na przepisy antyodorowe

Na przepisy o uciążliwych zapachach poczekamy jeszcze przynajmniej rok
Fotorzepa, Pio Piotr Guzik
Mieszkańcy i przedsiębiorcy będą ustalali z gminami, jak poradzić sobie z uciążliwymi zapachami
Przepisy o nieprzyjemnych woniach najpierw będą dokładnie sprawdzone, a dopiero później zebrane w konkretny projekt. To oznacza, że na ustawę o przeciwdziałaniu uciążliwości zapachowej poczekamy jeszcze przynajmniej rok.Stary projekt, o którym pisaliśmy przed rokiem, nie trafił nawet do uzgodnień międzyresortowych. Ministerstwo Środowiska opublikowało właśnie nowe założenia do ustawy normującej te kwestie.Nadal, tak jak w starym projekcie, to gmina miałaby decydować, czy i jakie zapachy są szkodliwe dla mieszkańców. Musiałaby przy tym wyważyć zarówno aspekty ekonomiczne, jak i ekologiczne oraz społeczne. Z jednej strony bowiem ważne są miejsca pracy, z drugiej trudno niekiedy żyć w takiej okolicy. Gmina mogłaby też nałożyć odpowiednią karę.– Jeżeli chodzi o brzydkie zapachy, to nie ma w tym zakresie unijnej dyrektywy, nie ma też w innych krajach dobrych rozwiązań prawnych, które moglibyśmy bez trudności powielić – mówi Roman Głaz, n...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL