Notowania

Komentarz giełdowy

Od poniedziałku na GPW mamy do czynienia z odreagowaniem wcześniejszych spadków. We wtorek WIG20 poszybował w stronę 3000 pkt, a na kolejnych sesjach w środę i czwartek już w wolniejszym tempie zmniejszał dystans do tej granicy. Wcześniejsza duża zmienność oraz zdecydowane wybicie w górę dają szansę na kontynuację tego ruchu w średnim terminie, przynajmniej do poziomu ostatniego szczytu – ponad 100 pkt wyżej od obecnego.
W czwartek głównym sprawcą wzrostu był KGHM. Cena akcji spółki rosła z dwóch powodów: zapasy miedzi spadają, a surowce denominowane w dolarach stają się dzięki słabości tej waluty coraz bardziej atrakcyjne dla inwestorów. Po niedawnej utracie wartości akcji KGHM o ponad 15 proc. w obecnych okolicznościach należyto traktować raczej jako odreagowanie spadków.
Jak widać, czwartkowy wzrost nie do końca był spowodowany przyczynami fundamentalnymi, które pokazywałyby siłę całego rynku. W dłuższym terminie uwaga inwestorów będzie niezmiennie zwrócona na USA. Czwartek przyniósł garść danych makro, ale w większości były one zgodne z prognozami. Wzrost amerykańskiego PKB w IV kw. na poziomie 0,6 proc. był taki, jakiego oczekiwano. Lekko pozytywne były za to doniesienia o bazowym wskaźniku wydatków osobistych (nieco niższe od oczekiwań, co przekłada się na zmniejszenie obaw inflacyjnych). Niższa od oczekiwanej była też liczba nowych bezrobotnych. Tomasz Bednarski - makler DB Securities
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL