fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Radcowie

Zasada poufności nie wyklucza zakazu konkurencji dla radcy

www.sxc.hu
Nie ma przeszkód, aby w umowie z kancelarią prawną prowadzoną przez dwóch radców prawnych zastrzec karę umową za naruszenie zakazu konkurencji.
Taki wniosek płynie z wyroków Sądu Okręgowego i Sądu Apelacyjnego w Białymstoku. Do pierwszego z tych sądów trafił pozew dwóch radców, prowadzących własną kancelarię prawną, którzy domagali się od spółki zajmującej się ochroną bez paliw zapłaty 175 tys. zł odszkodowania wynikającego z klauzuli o zakazie konkurencji i lojalności.
Firma podpisała z kancelarią umowę zlecenia na obsługę prawną. Aneksem do tego kontraktu wprowadzono klauzulę o zakazie konkurencji i lojalności. Kancelaria zobowiązała się w niej, iż po ustaniu obowiązywania umowy nie będzie prowadziła z jakichkolwiek przyczyn działalności konkurencyjnej w stosunku do wykonywanej w praktyce statutowej działalności zleceniodawcy. W przypadku złamania zakazu konkurencji prawnicy mieli zapłacić spółce 50 tys. zł.
Kiedy doszło do rozwiązania umowy, firma nie wypłaciła radcom wynagrodzeń wynikających z powstrzymywania się od działalności konkurencyjnej. Właśnie, dlatego dotychczasowi współpracownicy spotkali się w sądzie.
Spółka nie uznała powództwa, podnosząc, iż aneks do umowy zlecenia, którym wprowadzono klauzulę o zakazie konkurencji jest czynnością prawną nieważną. Sankcja nieważności zdaniem firmy miała wynikać ze sprzeczności tej czynności prawnej z zasadami współżycia społecznego, a w szczególności z zasadą ekwiwalentności świadczeń.
Przed sądem spółka wskazała, że przepisy ustawy o radcach prawnych zobowiązują radcę do zachowania w tajemnicy wszystkiego, o czym dowiedział się w związku ze świadczeniem pomocy prawnej, a obowiązek ten nie jest ograniczony w czasie. Taki sam zakaz wynika z Kodeksu Etyki Radcy Prawnego, który ponadto nakazuje radcy powstrzymanie się od występowanie na rzecz nowego klienta jeśli występuje ryzyko naruszenia zobowiązania do poufności wobec poprzedniego lub jeśli posiadana przez niego wiedza o sprawach poprzedniego klienta dałaby nowemu nieuzasadnioną przewagę. W konsekwencji spółka dowodziła przed sądem, iż obsługujący ich radcowie nie mogli prowadzić działalności konkurencyjnej wobec firmy, a zatem zastrzeżenie w umowie wysokiego odszkodowania w zamian za powstrzymanie się od takiej działalności należy uznać za działania sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Ponadto specyficzny charakter działalności prowadzonej przez spółkę wymagający uzyskania koncesji uniemożliwiał powodom zdolność konkurowania.
Sąd Okręgowy w Białymstoku stwierdził, że stanowisko pozwanej spółki, jakoby brak było podstaw do wprowadzenia klauzuli w sytuacji dostatecznej ochrony interesów spółki zapewnionej zapisami ustawy o radcach prawnych był nietrafny. – Wbrew zarzutom pozwanego, nie sposób uznać, że umowa o zakazie konkurencji nie mogła być zawarta z powodami, z uwagi na nałożenie na nich przez ustawę o radcach prawnych oraz Kodeks Etyki Radcy Prawnego zasadę poufności. Nie ma bowiem przeszkód do tego, aby w takiej umowie zastrzec karę umowną za naruszenie zakazu konkurencji oraz zawrzeć postanowienia, które idą dalej niż zapisy ustawy czy zasady etyki – wyjaśnił sąd.
Wyrok ten podtrzymał Sąd Apelacyjny w Białymstoku (sygn. akt I ACa 29/14), który nie podzielił zarzutów spółki dotyczących naruszenia ekwiwalentności świadczeń.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA