fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatki

Pułapki w rozliczeniu elektronicznym PIT są do uniknięcia

Rzeczpospolita
Elektronicznych PIT nie wysyła się zwykłym e-mailem. Trzeba pobrać specjalną aplikację ze strony e-deklaracje.gov.pl.
Jak podaje Ministerstwo Finansów, w  tym roku z elektronicznej formy złożenia zeznania skorzystało już ok.  4 mln podatników. Wypełnianie i wysyłka takich deklaracji bywają szybsze i prostsze  niż deklaracji tradycyjnych. Zdarzają się jednak niespodzianki, z którymi nie wszyscy dają sobie radę.
Jeden z problemów pojawia się, gdy podatnik nie używa podpisu elektronicznego. Wówczas powinien podać kwotę ubiegłorocznego przychodu, który jest swoistym identyfikatorem personalnym. Rzadko się bowiem zdarzają takie same kwoty przychodu u różnych podatników. Każdy może jednak zgubić zeznanie z ubiegłego roku. Co wtedy?   Może wystąpić do lokalnego urzędu skarbowego o udostępnienie kopii deklaracji. Przy odrobinie szczęścia może się to udać przed 30 kwietnia. Jest jeszcze inny sposób. Jeśli podatnik składał w ubiegłym roku kilka różnych zeznań rocznych, to może podać kwotę przychodu wykazaną w którymkolwiek z nich. Jeśli zatem zapodzieje mu się ubiegłoroczny PIT-37, a równocześnie miał dochody np. z wynajmu mieszkania, poddał je ryczałtowemu podatkowi i złożył PIT-28 – może użyć kwoty przychodu z tej deklaracji.
Kłopotu nie powinni mieć ci, którzy składają deklarację roczną pierwszy raz albo nie składali zeznania za 2012 r. Wówczas jako kwotę identyfikującą wpisują  zero.
Jeśli z zeznania wynika nadpłata, to podatnik ma prawo oczekiwać jej zwrotu w ciągu trzech miesięcy od złożenia zeznania. Internauta może być jednak zaskoczony, że w elektronicznej formie zeznania nie przewidziano miejsca na numer konta bankowego. Niestety, tu elektronizacja fiskusa nie poszła zbyt daleko. Takie dane należy składać wyłącznie w formie papierowej na formularzu ZAP-3 (lub NIP-7 dla prowadzących biznes), chyba że dysponuje się kwalifikowanym podpisem elektronicznym. Kto go nie ma, powinien wysłać deklarację elektroniczną, a następnie złożyć papierowy ZAP-3 i czekać na zwrot.
Wiele wątpliwości wzbudza także kwestia samej wysyłki PIT. Niektórzy podatnicy mylnie uważają, że można to zrobić, załączając wypełniony elektroniczny formularz do zwykłego e-maila. Taka forma nie jest akceptowana przez urzędy skarbowe. Poprawne wysłanie zeznania następuje tylko za pomocą oprogramowania, które można pobrać ze strony www.e-deklaracje.gov.pl.
Niektórzy podatnicy zastanawiają się, jak w razie wątpliwości udowodnić wysłanie deklaracji. W odniesieniu do tradycyjnych papierowych deklaracji taką funkcję pełni dowód nadania listu poleconego. W systemie e-deklaracje będzie to tzw. urzędowe potwierdzenie odbioru (UPO). Jest to dokument elektroniczny, którego pobranie system sam proponuje po wysyłce zeznania. Warto skorzystać z tej opcji na wypadek np. awarii powodującej, że w systemie fiskusa takie zeznanie się nie pojawi. Na zarzut niezłożenia zeznania w terminie można przedstawić argument w postaci UPO.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA