fbTrack

Promocja turystyczna

Stubai liczy na Polaków

materiały prasowe
90 tysięcy euro wydała w ubiegłym sezonie zimowym austriacka Dolina Stubai na promocję w Polsce. Odwiedziło ją w tym czasie 12 tysięcy Polaków
Narciarzom  austriacka Dolina Stubai  kojarzy się przede wszystkim z liczącym ponad 3000 m n.p.m. lodowcem Stubaier, na którym można jeździć na 35 trasach od października do czerwca, korzystając z 26 kolejek i wyciągów.
Poza tym są tu trzy inne ośrodki alpejskie: Schlick 2000, Serles i Elfer. – Polacy są po Niemcach drugą nacją najliczniej odwiedzającą naszą dolinę –  w zeszłym roku i dwa lata temu przyjechało ich tutaj po 12 tysięcy co dało 65 tys. noclegów – mówi Michael Gstrein z Tourismusverband Stubai Tirol, czyli Turystycznej Organizacji Stubai Tyrol. Przedstawiciele tej organizacji zaprezentowali w Warszawie nowości na nadchodzący sezon zimowy 2012 - 2013.

Kryształowy Pawilon na początek sezonu

Wśród najważniejszych jest nowa trasa narciarska Bildstoeckljoch dla zaawansowanych, a także Schneekristall Pavillon, czyli Kryształowy Pawilon na lodowcu, w którym znajdą się restauracja, przechowalnia sprzętu, sklep sportowy, restauracja i taras na 140 osób. Otwarcie pawilonu przewidziano na koniec listopada tego roku.
Lodowiec Stubai to największy lodowcowy teren narciarski w Austrii, z możliwością  jazdy freestyle i freeride (w tym roku 15 nowych tras). Hitem ośrodka Schlick 2000 (15 stoków i szlak narciarski aż do miejscowości Fulpmes) jest nowy, sześcioosobowy wyciąg Zirmach z ogrzewanymi siedzeniami i daszkiem, zastępujący dwa stare orczyki – Zirmach I i II. Może on przewieźć 2400 osób na godzinę. Do tego dochodzą też dwie nowe czarne trasy: Kanonenrohr 3a i Latschen 3b łącząca szlak 3 z nowa stacją Zirmachbahn. W 2013 roku czwarty z rzędu redakcja przewodnika narciarskiego ADAC SkiGuide przyznała dolinie tytuł „najbardziej przyjaznego rodzinie regionu narciarskiego w Alpach". A to za sprawą specjalnego programu Big Family, obejmującego nie tylko darmowe przejazdy wyciągami dla dzieci do 10. roku życia, ale również zakwaterowanie, restauracje i sklepy sportowe działające pod tym szyldem (np. dorosły wypożyczający sprzęt narciarski dla siebie, może go za darmo wziąć też dla dziecka). Nowością tego sezonu będzie park rozrywki Big Family Funslope Eisjoch, który zostanie otwarty w grudniu. Na kilometrowym torze znajdą się pofalowane trasy zjazdowe, przeszkody i zakręty z dużym kątem nachylenia.

40 euro za noc

Dolina oferuje w sumie 59 tras zjazdowych, 130 km przełajowych tras narciarskich, 80 km zimowych szlaków trekkingowych, 60 km tras saneczkowych, cztery lodowiska i dwa snowparki – na lodowcu Stubai i w ośrodku Schlick 2000. Do dyspozycji gości jest 14 tysięcy łóżek w każdym rodzaju kwater i hoteli. Zważywszy, że dolina liczy 13 tysięcy mieszkańców – jest to liczba znaczna. – Mamy jeden hotel pięciogwiazdkowy, dziesięć hoteli czterogwiazdkowych, ale najwięcej jest hoteli trzygwiazdkowych – mówi Michael Gstrein. – W tego typu obiektach cena wynosi od 60 do 150 euro za noc, podczas gdy w kwaterach zaczyna się od 40 euro.

W przedszkolu po polsku

Dolina Stubai promuje się na 10 rynkach europejskich, z których polski jest jednym z najważniejszych. – Wykorzystujemy wszystkie możliwe nośniki: prasę papierową, on-line, radio, TV, media społecznościowe, billboardy, a naszą kampanią w Polsce kieruje jedna agencja – informuje Gstrein. - Na te działania przeznaczyliśmy w ubiegłym sezonie zimowym 90 tysięcy euro, a na kampanie na wszystkich rynkach wydaliśmy prawie milion euro – dodaje. Austriakom wyraźnie zależy na wzroście naszej zimowej obecności w dolinie (liczba ta w stosunku do sezonu 2010 - 2011 spadła o 4 proc.). Stąd jej strona www ma również polską wersję, a w przedszkolach i żłobkach na stoku można już zostawiać dzieci pod opieka polskojęzycznych opiekunów (koszt 30 euro za dzień z obiadem). Z ponad dziesięciu imprez przewidzianych na sezon zimowy warto wymienić doroczny SportScheck Gletcher Testival między 7 a 10 listopada, podczas którego każdy narciarz może testować sprzęt udostępniony przez najlepsze firmy.
Źródło: turystyka.rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL