fbTrack

Wiadomości

Chrystus Pereca Willenberga

PAP, Grzegorz Jakubowski Grzegorz Jakubowski
Mateusz Środoń, współpracownik Muzeum Powstania Warszawskiego, znawca i malarz ikon
W Muzeum Powstania Warszawskiego odsłonięto rekonstrukcję rysunku przedstawiającego Chrystusa i napisu „Jezu, ufam Tobie". Jego autorem był Perec Willenberg, który narysował wizerunek Chrystusa na ścianie w kamienicy przy ulicy Marszałkowskiej w Warszawie podczas powstania. Kim był Perec Willenberg?
Mateusz Środoń: Międzywojennym malarzem synagog – pracował między innymi nad dekoracją synagogi w Opatowie. Jego żoną była Rosjanka, która przeszła na judaizm, biorąc z nim ślub. W czasie niemieckiej okupacji profesor Willenberg zamazał fragment aktu ślubu, w którym była mowa o jej przejściu na judaizm i dzięki temu żona mogła wyrobić sobie legalne dokumenty. A jak podczas wojny funkcjonował autor rysunku?
Ukrywał się pod fałszywym nazwiskiem, ułatwiał mu to wygląd – mówiono, że wygląda jak Paderewski. Natomiast zdradzał go żydowsko-rosyjski akcent, w związku z czym zaczął udawać niemowę. W czasie wojny malował na zamówienie. Kiedy znalazł się w kamienicy przy ulicy Marszałkowskiej? Baltazar Pękosławski, czyli Perec Willenberg, w czasie niemieckiej okupacji ukrywał się w Warszawie. Nie zawsze udawało mu się dotrzymać tajemnicy o swoim pochodzeniu i „wygadywał się", a wtedy musiał zmieniać miejsce zamieszkania. W ten sposób trafił na Marszałkowską 60, gdzie zastał go wybuch powstania. W tym czasie utrzymywał kontakt ze swoim synem, Samuelem Willenbergiem, który po ucieczce z obozu w Treblince wrócił do stolicy, a potem walczył w powstaniu w okolicach placu Zbawiciela. Samuel wspominał, że mimo bombardowań jego ojciec nie chciał schodzić do piwnicy. Ale gdy pocisk moździerzowy uderzył w dom, w którym przebywał, zdecydował się ukryć. I to wtedy powstał rysunek? To był impuls. Jak opowiada jego syn, Perec Willenberg zawsze nosił przy sobie kasetkę z przyrządami do rysowania. Pewnego dnia na ścianie domu narysował twarz Chrystusa w aureoli krzyżowej, w ramionach krzyża umieszczając napis: „Jezu, ufam Tobie". Wśród mieszkańców kamienicy długo utrzymywała się opinia, że wizerunek Chrystusa uchronił kamienicę przed dalszym zniszczeniem. Był to bowiem jeden z niewielu budynków, który nie został zburzony do samego końca wojny.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL