Sposób kształcenia nowych pokoleń radców prawnych ma być gruntownie zmieniony. Takie zapowiedzi padają z ust szefa Krajowej Rady Radców Prawnych – Włodzimierza Chróścika.

– Dostrzegamy, że istnieją obszary kształcenia i przygotowywania do wykonywania zawodu, które z korzyścią dla aplikantów możemy zreformować. Mam na myśli likwidację jeszcze większej części obowiązkowych wykładów konwersatoryjnych na rzecz interaktywnych ćwiczeń i indywidualnych zadań. To zwiększy praktyczność szkolenia oraz dostosuje formę kolokwiów do formy egzaminu radcowskiego – wskazuje prezes Chróścik.

Reforma szkolenia ma być przeprowadzana etapami, a finalnie doprowadzić do wyeliminowania formuły wykładowej na aplikacji.

Czytaj także:

Aplikacja radcowska w kosztach biznesu - interpretacja podatkowa

Wyzwanie także dla wykładowców

– Oczywiście wiąże się to z większym zaangażowaniem organizacyjnym, ale w mojej ocenie każdy sposób na jeszcze lepsze przygotowanie kolejnych pokoleń radców prawnych wart jest wysiłku. W ramach proponowanych zmian stworzymy również system szkoleń, które pozwolą na doskonalenie wykładowców w zakresie umiejętności przekazywania wiedzy, oraz dostarczymy konkretne narzędzia dydaktyczne, jak podręczniki metodologiczne czy dedykowane programy i propozycje systemowe – ujawnia kolejne pomysły zmian szef samorządu radcowskiego.

Nowa formuła będzie trudniejsza do wprowadzenia w mniejszych izbach, które dysponują mniejszymi budżetami z uwagi na skromniejszą liczbę aplikantów. Dlatego też nie wyklucza się prowadzenia zajęć międzyizbowych.

Czy rezygnacja z wykładów to dobry pomysł? – Uważam, że tak. Skończyłem aplikację radcowską w Warszawie i jestem zadowolony z jakości kształcenia. Większa liczba ćwiczeń pozwoli natomiast jeszcze więcej wynieść z zajęć. Łatwiej pracuje się w kilkunastoosobowej grupie niż w kilkudziesięcioosobowej – wskazuje radca prawny Przemysław Dziąg, który zdał egzamin zawodowy w 2015 r.

Autopromocja
CYFROWA.RP.PL

Jak cyfrowa rewolucja wpływa na biznes i życie codzienne

CZYTAJ WIĘCEJ

Prawnik przyznaje, że bardzo dużo dały mu też kursy organizowane przez samorząd przed samym egzaminem zawodowym.

– Najważniejsze jest, by aplikacja była praktyczna. Przygotowała do zawodu i egzaminu końcowego. Bardzo wysoko ceniłem sobie zajęcia z sędziami – dodaje mec. Dziąg.

A samorząd deklaruje, że oceny, jakie m.in. wykładowcom wystawiać będą uczący się, będą miały duże znaczenie.

– Informacja o jakości zajęć czy stosowanych programów oraz postulaty aplikantów pozwolą udoskonalać dotychczasowe działania i podejmować nowe inicjatywy – mówi prezes Chróścik.

– Nie mamy wątpliwości, że nasi wykładowcy są wybitnymi fachowcami w swoich dziedzinach. Podjęliśmy już działania, dzięki którym będziemy wspierać rozwój ich umiejętności dydaktycznych. Organizujemy dedykowane zajęcia, za chwilę przekażemy im podręcznik zawierający rozmaite techniki, metody i narzędzia, które każdy z wykładowców będzie mógł dostosować do swojej osobowości, pomysłów i specyfiki konkretnych zajęć – mówi radca prawny Bartosz Szolc-Nartowski, przewodniczący Komisji Aplikacji KRRP. – Chodzi o to, by w ramach tzw. edukacji 2.0 odejść od zwykłego przekazywania wiedzy na rzecz tworzenia warunków do jej zdobywania, inspirowania do zadawania pytań i samodzielnego poszukiwania odpowiedzi, kształcenia umiejętności niezbędnych dobrym prawnikom: analizy, krytycznego myślenia i wartościowania, podejmowania i uzasadniania decyzji – dodaje.

Sprawdziany i języki

Samorząd zawodowy zapowiada również modyfikację formy, w jakiej dziś przeprowadzane są kolokwia, tj. sprawdziany z przedmiotów objętych programem aplikacji.

– Chcemy zdecydowanie odejść od modelu odpytywania z wiedzy dostępnej w podręcznikach czy znajomości tekstu aktów prawnych, na rzecz rozwiązywania zadań wymagających umiejętności analizy, budowy argumentacji i znalezienia trafnego rozwiązania czy rekomendacji. Szykujemy propozycję zmian w zakresie zmiany formy kolokwiów z ustnej na pisemną. Mam na myśli przede wszystkim kolokwium z prawa gospodarczego. Z kolei kolokwium z prawa spółek handlowych miałoby formę ustną – opisuje Bartosz Szolc-Nartowski.

Zmiany czekają również kompetencje językowe przyszłych radców. Uruchomione zostaną prowadzone w języku angielskim wideospotkania z prawnikami europejskimi.

W całym kraju powstać mają również sekcje spcecjalizujące się w poszczególnych dziedzinach, które tworzyć będą aplikanci zainteresowani daną tematyką, np.: prawem ochrony środowiska czy prawem rynku kapitałowego, zdobywający doświadczenia pod opieką uznanego specjalisty z danej dziedziny.

Temat zmian w aplikacji będzie przedmiotem wrześniowego posiedzenia radcowskich władz.