Reklama

Licytacja nieruchomości nienależącej do dłużnika: Komornik zapłaci za szkodę i działanie niezgodne z prawem

Aktualizacja: 23.07.2013 14:37 Publikacja: 23.07.2013 10:06

10 tys. zł do komornika za zaniechanie ustalenia tożsamości właściciela zlicytowanej działki, brak z

10 tys. zł do komornika za zaniechanie ustalenia tożsamości właściciela zlicytowanej działki, brak zawiadomienia go o wszelkich czynnościach związanych z jej licytacją, a w konsekwencji doprowadzenie do jej sprzedaży i utraty własności przez powoda.

Foto: www.sxc.hu

Zlicytowanie nieruchomości nienależącej do dłużnika to szkoda wyrządzana działaniem niezgodnym z prawem, którą trzeba naprawić (IACa 815/12).

Joanna S., komornik sądowy w Krasnymstawie, prowadziła postępowanie egzekucyjne wobec dłużnika alimentacyjnego Leszka A., syna Bolesława, mieszkającego w SK. W licytacji sprzedała półhektarową działkę w tej miejscowości. Jej właścicielem był jednak Leszek A., syn Stanisława, zamieszkały w K. Mężczyzna o tym, że nie jest już jej posiadaczem, dowiedział się kilkanaście tygodni później, gdy chciał u sołtysa zapłacić ratę podatku od nieruchomości. Rewindykacja działki okazała się niemożliwa.

Komornik odzyskała od wierzycieli zwrot 5,5 tys. zł, które otrzymali już z egzekucji nieruchomości, i wpłaciła je na konto poszkodowanego. Ten jednak sprawę skierował do sądu. Zażądał od komornika wyższego odszkodowania, będącego równowartością działki, oraz zadośćuczynienia za poniesione straty moralne oraz sentymentalne. Utracona działka należała wcześniej do jego ojca.

Sąd Okręgowy w Zamościu uznał roszczenie za słuszne. Zasądził od komornika i PZU SA (w którym miała wykupione obowiązkowe OC komorników sądowych) 27 499 zł odszkodowania i 70 tys. zł zadośćuczynienia.

Jako podstawę prawną SO podał art. 23 ust. 1 ustawy o komornikach sądowych i egzekucji, z którego wynika, że komornik jest obowiązany do naprawienia szkody wyrządzonej przez niezgodne z prawem działanie i zaniechanie przy wykonywaniu czynności. Sąd wskazał, że komornik sądowy jest funkcjonariuszem publicznym działającym przy sądzie rejonowym, ale na własny rachunek, co nakłada na niego szczególną odpowiedzialność. Joanna S. jako funkcjonariusz publiczny dopuściła się bezprawnego działania już na etapie analizy informacji uzyskanej z wydziału geodezji starostwa powiatowego. Nie spostrzegła, że informacja o nieruchomości dotyczy innej osoby niż dłużnika, przeciwko któremu prowadziła egzekucję. Zgadzało się imię i nazwisko, ale nie imiona rodziców i miejsce zamieszkania.

Zdaniem sądu o bezprawności jej działania świadczą także: zaniechanie ustalenia tożsamości właściciela zlicytowanej działki, brak zawiadomienia go o wszelkich czynnościach związanych z jej licytacją, a w konsekwencji doprowadzenie do jej sprzedaży i utraty własności przez powoda.

Reklama
Reklama

Sąd Apelacyjny w Lublinie zmniejszył wysokość zadośćuczynienia do 10 tys. zł. Uzasadnił, że utrata prawa własności działki nawet traktowanej jako pamiątka rodzinna nie wyczerpuje pojęcia dobra osobistego, których ochronę przewiduje art. 23 kodeksu cywilnego. Ponadto uznał, że zasądzona przez sąd pierwszej instancji kwota jest rażąco wygórowana. Wyrok jest prawomocny.

Krajowy System e-Faktur (KSeF)
KSeF coraz bliżej. Skarbówka przyznaje: będzie problem z fałszywymi fakturami
Praca, Emerytury i renty
Zmiany w wypłatach 800 plus w lutym 2026. ZUS rozpoczyna przyjmowanie wniosków
Prawo rodzinne
Podział majątku przy rozwodzie. Sąd Najwyższy wskazuje o czym trzeba pamiętać
Nieruchomości
Nabywcy mieszkań będą musieli dodatkowo płacić za balkony i schody?
Prawo drogowe
Wchodzą w życie surowsze kary dla piratów drogowych. Wśród nich dożywotni zakaz prowadzenia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama