W ostatnich dniach wiele mediów przytoczyło dane statystyczne obrazujące spadającą skuteczność skarbówki w zwalczaniu podatkowych patologii. Udostępniła je Związkowa Alternatywa, największy obecnie związek zawodowy działający w strukturach Krajowej Administracji Skarbowej.
Związkowcy: słabnie walka z mafiami
- KAS zanotowała spadki we wszystkich najważniejszych obszarach związanych ze zwalczaniem przestępczości podatkowej- twierdzi Jagodzińska, przewodnicząca związku. Zwróciła uwagę m. in. że w 2024 roku (czyli po objęciu władzy przez obecną koalicję rządzącą) nastąpił znaczny spadek kwoty VAT związanych z postępowaniami przygotowawczymi dotyczącymi wyłudzeń VAT. W 2023 r wyniosła ona 3,0 mld zł, a rok później spadła do 1,8 mld zł. Niepokój związkowców budzi też zmniejszona w tym okresie liczba kontroli podatkowych i celno-skarbowych, a także kwot zaległości podatkowych ustalonych w wyniku tych kontroli.
Taka sytuacja ma według związkowców świadczyć o zaniku woli zwalczania grup przestępczych VAT. - Zresztą to samo mówią nam nasi koledzy z prokuratury, jest zupełny brak nacisku na zwalczanie mafii vatowskich – relacjonuje Agata Jagodzińska.
Czytaj więcej
KAS zanotowała spadki we wszystkich najważniejszych obszarach związanych ze zwalczaniem przestępczości podatkowej i nie tylko! - poinformowała na X...
Ministerstwo odpiera zarzuty i zmienia strategię kontroli
O ocenę tych statystyk poprosiliśmy Ministerstwo Finansów. Okazuje się, że dane są prawdziwe. Jednak, zdaniem wiceministra Zbigniewa Stawickiego, wiceszefa KAS, związkowcy wyciągnęli z nich zbyt pochopne wnioski. W rozmowie z „Rzeczpospolitą” zapewnia on, że w 2024 roku służby skarbowe po prostu położyły nacisk na wykorzystanie w większym stopniu tzw. czynności sprawdzających , które nie wiążą się z wysyłaniem kontrolerów do firm.
- Jeżeli w rezultacie urzędnicy skarbowi wykrywają nieprawidłowości, to dochodzi zwykle do dobrowolnych korekty deklaracji przez podatników. Wpłacają wtedy zaległy podatek wraz z ewentualnymi odsetkami – twierdzi Stawicki. Dodaje, że jest to znacznie tańszy sposób poboru podatku, niż sformalizowana kontrola, która wymaga zaangażowania urzędników i jest czasochłonna.
Zresztą liczby przytoczone przez związkowców potwierdzają tezę ministra. Kwota zaległości ustalonych w wyniku kontroli podatkowych i celno skarbowych spadła rok do roku łącznie o 760 mln zł. W tym samym czasie kwota tych zaległości ujawnionych w wyniku czynności sprawdzających wzrosła o ok. 1 mld zł.
Na ten dodatni bilans zwraca uwagę Andrzej Ladziński, doradca podatkowy i parter w GWW Tax. Zwraca on uwagę, że postępująca elektronizacja rozliczeń podatników daje urzędnikom skarbowym znacznie więcej możliwości weryfikacji tych rozliczeń. - W rezultacie nie wychodząc z urzędu , poprzez same tylko czynności sprawdzające mogą skuteczniej wychwycić nieprawidłowości i rzeczywiście to robią – zauważa ekspert.
Czytaj więcej:
Rząd chce ukrócić patologie na rynku odzieży, obuwia i płynnego betonu. Przewóz takich towarów ma być ściśle nadzorowany systemem SENT.
Pro
Jak walczyć z VAT-bandami
Wiceszef KAS odpiera też zarzuty, jakoby osłabła walka z przestępczością podatkową. Zwraca uwagę, że w ostatnim roku wzrosła liczba postępowań przygotowawczych w sprawach karnych skarbowych – ogółem z niecałych 34 tys. w 2023 r. do 36,8 tys. w 2024 r.
- Wprawdzie dał się zauważyć spadek wartości zabezpieczonego mienia w takich sprawach, ale wynika to z tego, że w 2023 r. doszło do „strzału” czyli zabezpieczenia wyjątkowo cennego pendrive’a zawierającego dane używane przez przestępców na rynku walut wirtualnych. Taki spadek nie jest zatem w żaden sposób miarodajny – komentuje Zbigniew Stawicki.
Na inny aspekt walki z przestępczością zwraca uwagę Andrzej Ladziński. Z jego doświadczeń wynika, że ściganie przestępczości związanej z tzw. karuzelami VAT jest sprawą złożoną i działania władz skarbowych, nawet prowadzone w dobrej wierze, nie zawsze przynoszą od razu konkretne efekty. - Zdarza się, że w praktyce postępowania i decyzje w tych sprawach często dotyczą legalnie działających podatników, którzy sami nie dopuścili się przestępstwa, a byli nieświadomymi uczestnikami przestępczego procederu. Dlatego liczba wszczynanych postępowań w tych sprawach ani kwoty, na które opiewają wydane decyzje nie może być rzetelnym miernikiem skuteczności działań KAS w tej sprawie. - twierdzi Ladziński.
Z kolei Agata Jagodzińska nawiązuje do rekordowej liczby 291 tys. fałszywych faktur VAT, które w ubiegłym roku wykryła KAS (choć wystawiono je w znacznej mierze przed 2024 rokiem). Chodzi o takie dokumenty, które nie dokumentują rzeczywistych transakcji. - Jeżeli wykrywa się tyle pustych faktur, to powinno się od razu wszczynać postępowania przygotowawcze i szukać organizatorów a nie stosować tzw. ciąg technologiczny, czyli czekać aż skończą się kontrole i postępowania podatkowe – postuluje działaczka związkowa.
Czytaj więcej:
Fiskusowi kilka lat zajmie sprawne nauczenie się narzędzi kontrolnych opartych na nowym systemie raportowania danych o CIT – przewiduje Ernest Fran...
Pro
Kontrolowanie uczciwych to strata czasu
W ubiegłym roku dało się zauważyć też inne zjawisko na linii podatnicy-fiskus. Otóż przepisy o kontrolach celno-skarbowych dają podatnikowi szansę na dobrowolne skorygowanie deklaracji, gdy tylko oficjalnie dowie się o mającej się zacząć kontroli celno-skarbowej. Ma on na to 14 dni od doręczenia stosownego upoważnienia. W 2023 r. zrobiło tak 42,6 proc. takich podatników. W 2024 r. - tylko 29 proc.
Według Zbigniewa Stawickiego takie zjawisko świadczy – w uproszczeniu mówiąc - że jeszcze w 2023 r. w ponad 40 proc. przypadków niepotrzebnie uruchamiano procedurę kontrolną, która w założeniu ma służyć wykrywaniu przestępstw. - Wystarczyło być może wyjaśnić z podatnikami dostrzeżone nieprawidłowości, a efekt można było osiągnąć w szybszy i tańszy sposób – uważa wiceszef KAS. Dodaje, ze spadek tego współczynnika świadczy o tym, że kontrole celno-skarbowe są obecnie kierowane w znacznie większym stopniu tam, gdzie jest prawdopodobieństwo wykrycia przestępstwa skarbowego i nieprawidłowości w rozliczeniach.