fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zdrowie

Badania genetyczne wreszcie wycenione przez NFZ

123RF
NFZ zapłaci za badania molekularne w nowoczesnych metodach leczenia nowotworów. Dotychczas finansowali je chorzy lub producenci leków.

Koniec z płaceniem za drogie badania z kieszeni pacjentów lub firm farmaceutycznych. Do konsultacji społecznych trafił projekt zarządzenia prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia pozwalający rozliczać badania genetyczne w chorobach nowotworowych, które są konieczne, by zakwalifikować się do programów lekowych. Teraz będą finansowane ze środków publicznych.

Z kieszeni producenta

Chodzi m.in. o diagnostykę niezbędną do zakwalifikowania do programów, m.in. w raku piersi, jelita grubego, płuca i jajnika. – Dotychczas za drogie, bo kosztujące od kilkuset do ponad 1000 zł, badania płacili sami pacjenci albo firmy farmaceutyczne, którym zależało na tym, by ich lek został wykorzystany w leczeniu. Dochodziło do tego, że koncerny przekazywały bezpłatne pakiety testowe lub płaciły za badanie, które wykrywało u pacjenta mutację, na którą lek miała ich konkurencja – tłumaczy Szymon Chrostowski, prezes Polskiej Koalicji Pacjentów Onkologicznych. I dodaje, że badania były wpisane do koszyka świadczeń NFZ, ale w ramach programu lekowego, do którego można było się zakwalifikować na podstawie wyników tych badań.

– W praktyce więc finansowane były z zewnątrz, co jest patologią, bo takie rzeczy powinno finansować państwo – mówi Szymon Chrostowski. I cieszy się, że NFZ wreszcie uporządkuje sprawę.

Poniżej cen rynkowych

Dotychczas finansowanie testów gwarantowała kompleksowa diagnostyka genetyczna w chorobach nowotworowych w ramach tzw. świadczeń odrębnie kontraktowanych, ale większości szpitali trudno było dostać na nią kontrakt, a niektóre nie podpisywały go celowo, bo NFZ płacił poniżej cen rynkowych.

Z rozwiązania cieszą się specjaliści, według których nowy sposób rozliczania otwiera możliwość stosowania w nowotworach terapii personalizowanej. Badania genetyczne, w rozporządzeniu podzielone na trzy poziomy, pozwolą na szczegółowe rozpoznanie choroby i zastosowanie leczenia celowanego, które możliwe jest już dla 30 proc. guzów, m.in. niektórych postaci raka płuc, żołądka czy jajnika. A tego typu diagnostyka nie była w ogóle finansowana przez NFZ.

Onkolodzy podkreślają, że badania patomorfologiczne i molekularne u chorych kwalifikowanych do leczenia spersonalizowanego dotyczą coraz większej liczby nowotworów.

Wszystkie zmiany wprowadzone zarządzeniem, które zmienia też m.in. wyceny kompleksowych świadczeń kardiologii interwencyjnej, mają kosztować 130 mln zł rocznie.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: k.kowalska@rp.pl

Opinia

Rafał Zyśk, ekspert ekonomiki zdrowia, Uczelnia Łazarskiego

Dotychczasowe zasady finansowania przez Narodowy Fundusz Zdrowia diagnostyki genetycznej dla pacjentów onkologicznych w przypadku niektórych badań nie pozwalały na pełen zwrot kosztów ponoszonych przez szpitale. Dlatego niektóre świadczenia z diagnostyki genetycznej mogły się przyczyniać do ujemnego wyniku finansowego niektórych oddziałów. To z kolei powodowało, że koszty przerzucano na pacjentów, którzy często przeprowadzali badania za pełną odpłatnością w laboratoriach komercyjnych. Wprowadzenie kilku procedur diagnostyki genetycznej o zróżnicowanej wycenie powinno zwiększyć dostępność do tego rodzaju badań, których wykonanie jest często niezbędne, aby onkolog mógł zakwalifikować chorego do nowoczesnej personalizowanej terapii przeciwnowotworowej.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA