fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zdrowie

Dla diabetyków może zabraknąć insuliny - preparatu ratującego życie

Adobe Stock
Szybki wzrost zachorowań na cukrzycę może spowodować, że dla chorych w niektórych krajach zabraknie insuliny, która ratuje ich życie - alarmuje dr Sanjay Basu z Stanford University.

Na cukrzycę cierpi już ponad 400 mln osób na całym świecie. Liczba ta niestety szybko rośnie. Szacuje się, że w 2030 roku będzie to już pół miliarda - podaje Onet.pl.

Dr Sanjay Basu jest głównym autorem raportu, który opublikowano na łamach aport opublikowany na łamach "Lancet Diabetes and Endocrinology". Zdaniem naukowca zachorowalność na cukrzycę jest tak duża, że producenci insuliny mogą nie nadążyć z produkcją insuliny. Mogą się również pojawić problemy z jej transportem i przechowywaniem, a mieszkańcy biedniejszych regionów mogą w ogóle zostać odcięci od insuliny z powodu wysokiej ceny preparatu.

Czytaj także: Od stycznia e-receptę zrealizuje każda apteka

Już teraz w niektórych krajach zaczyna brakować insuliny. Największe braki odnotowano w Bangladeszu, Brazylii, Nepalu, Pakistanie i na Sri Lance. Raport dr. Basu przewiduje, że w 2030 roku połowa diabetyków mieszkających w Afryce i Azji będzie miała problem z dostaniem insuliny.

Obecnie rynek producentów insuliny zdominowany jest przez trzy koncerny: duński Novo Nordisk, amerykański Eli Lilly i francuski Sanofi. Na te trzy firmy przypada aż 99 proc. produkcji światowej insuliny pod względem wartości rynku oraz 96 proc. jeśli chodzi o jego objętość - podkreśla serwis naukawpolsce.pap.pl

Mimo że cukrzyca nie jest chorobą zakaźną, już dekadę temu WHO uznała ją za epidemię XXI wieku.

Źródło: Onet.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA