fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zadania

Segregacji śmieci na trzy worki - Ministerstwo Klimatu i Środowiska proponuje zmiany

Pojemniki do segregacji odpadów
Adobe Stock
Za zgodą ministra będą mogły zniknąć aż dwa z pięciu pojemników na odpady. Wzrosną też sankcje administracyjne za śmiecenie na ulicy czy w parku.

Ministerstwo Klimatu i Środowiska proponuje powrót do segregacji śmieci na trzy worki. Chce też indywidualnego rozliczania w blokach. Dzięki temu mają zostać obniżone wysokie koszty wywozu odpadów oraz zniknąć odpowiedzialność solidarna mieszkańców bloku za osoby, które nie przestrzegają selektywnej zbiórki odpadów.

Trzy, a nie pięć

Informacja w tej sprawie pojawiła się w wykazie prac legislacyjnych Rady Ministrów. Chodzi o projekt nowelizacji ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Resort klimatu chce, by jeszcze w tym roku przyjął go rząd. Co jest raczej mało realne.

Z proponowanych rozwiązań wynika, że dana gmina będzie mogła na całym swoim terenie lub części wprowadzić segregację odpadów na trzy frakcje, a nie jak dziś na pięć. Pod warunkiem jednak, że uzyska zgodę w formie decyzji ministra klimatu.

Propozycję chwali Jacek Orych, burmistrz Marek. – Na pewno segregacja na trzy, a nie pięć frakcji ułatwiłaby nam życie. Na osiedlach stałoby mniej pojemników. Rzadziej przyjeżdżałyby też śmieciarki. Dzięki temu koszty wywozu odpadów byłby mniejsze – twierdzi.

Podobnego zdania jest Dariusz Śmierzyński, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej „Ruda" w Warszawie. – Segregacja na trzy frakcje byłaby jakimś ułatwieniem dla zarządców oraz samych mieszkańców. Na terenie wielu nieruchomości są duże problemy z postawieniem w altanie śmietnikowej pięciu kontenerów. Podobny problem mają mieszkańcy. Bardzo trudno w małym mieszkaniu prawidłowo segregować odpady na pięć frakcji. Z drugiej strony do trzech koszy trafiłoby to, co teraz do pięciu. Pojemniki byłyby więc przepełnione – uważa prezes Śmierzyński.

Indywidualnie w bloku

Na razie Ministerstwo Klimatu nie zdradza, na czym dokładnie miałoby polegać indywidualne rozliczanie mieszkańców w blokach.

– Gdy chodzi o indywidualne rozliczenie, to diabeł tkwi w szczegółach. Nie bardzo wyobrażam sobie, jak to ma wyglądać w praktyce. W bloku mieszka u mnie co najmniej 500 osób, a jedna czwarta lokali w spółdzielni jest wynajmowana. Jak przy tak dużej liczbie osób mam kontrolować, czy Kowalski z Wiśniewskim dobrze wyrzucili śmieci? Wątpię też, by wszyscy najemcy segregowali – zastanawia się Dariusz Śmierzyński. – Jeżeli rząd planuje wprowadzić pojemniki na chipy oraz kody kreskowe na worki ze śmieciami, to kto za to zapłaci? To bardzo drogi system – dodaje.

Więcej do zapłaty

Resort klimatu planuje również podnieść maksymalne stawki za wywóz odpadów z nieruchomości niezamieszkanych, np. ze sklepów, biurowców czy restauracji. Dziś są bardzo niskie. Jaka będzie podwyżka? Tego resort jeszcze nie zdradził.

Mają również wzrosnąć kary za śmiecenie. Obecnie są niższe niż koszty ich legalnego pozbycia się np. w PSZOK (punktach selektywnej zbiórki odpadów komunalnych). Jeszcze w wakacje padła deklaracja, że za śmiecenie w miejscach publicznych, m.in. na drogach, ulicach czy w parkach, będzie można dostać grzywnę do 5 tys. zł.

Etap: założenia ujawnione w Wykazie Prac Legislacyjnych

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA