fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wybory prezydenckie 2020

Trzaskowski pisze do sympatyków PiS. „Ktoś pierwszy musi wyciągnąć rękę”

Fotorzepa/ Piotr Guzik
„Dużo czasu musi upłynąć, żebyśmy znów zaczęli prowadzić normalny spór o wartości i sprawy merytoryczne. Bez nienawiści i agresji. Kiedyś trzeba jednak zrobić pierwszy krok. Ktoś pierwszy musi wyciągnąć rękę” - napisał Rafał Trzaskowski w „liście do sympatyków i członków PiS”, odpowiedzi na przesłanie Jarosława Kaczyńskiego.

Dwa dni temu prezes PiS wysłał list do członków partii. Jarosław Kaczyński pisze w nim w jednoznacznym tonie wręcz o „stanie alertu" do czasu zwycięstwa prezydenta, o „ciężkim kryzysie politycznym, społecznym i moralnym", który grozi, jeśli wygra kandydat KO, który nazywany jest „przedstawicielem skrajnej lewicy".

Dowiedz się więcej: Kaczyński ogłasza alert

W piątek swój „List do sympatyków i członków PiS” opublikował na Facebooku Rafał Trzaskowski. „Od wielu lat polskie życie polityczne trawi choroba nienawiści. Oduczyliśmy się ze sobą rozmawiać. Przestaliśmy szukać porozumienia. Zakładamy z góry, że w każdej sprawie musimy stać po dwóch stronach barykady. Czy naprawdę tak jest? Nie możemy pozwolić na to, żeby kolejny raz wygrały podziały. Ludzie mogą się różnić, ale szacunek do drugiego człowieka, braterstwo oraz wspólnota muszą wygrać” - pisze kandydat Koalicji Obywatelskiej

„Domyślam się, że większość z Państwa może być zaskoczonych moim listem. Dużo czasu musi upłynąć, żebyśmy znów zaczęli prowadzić normalny spór o wartości i sprawy merytoryczne. Bez nienawiści i agresji. Kiedyś trzeba jednak zrobić pierwszy krok. Ktoś pierwszy musi wyciągnąć rękę” - dodaje Trzaskowski.

Prezydent Warszawy zwraca uwagę, że „nie możemy żyć ciągle w stanie napięcia, konfliktu i kryzysu”. „Musimy spróbować znowu być wspólnotą, mimo że często się ze sobą różnimy. Ci z polityków Prawa i Sprawiedliwości, którzy mnie znają, wiedzą, że taki właśnie jestem. Zawsze szukam kompromisu. I dalej będę go szukał, starając się odbudowywać wspólnotę i szanując wszystkich, bez względu na ich poglądy” - tłumaczy w liście.

„Nie mam problemu z tym, że postrzegacie mnie jako przeciwnika politycznego. Nie patrzcie proszę jednak na mnie jak na wroga, bo nie jestem Waszym wrogiem. Nie ma we mnie także nienawiści. Często czuję zdumienie, czasem smutek, ale nigdy nienawiść. Uważam, że Polsce potrzebny jest silny Prezydent, który na każdego będzie patrzył tak samo - niezależnie od tego jaką partię reprezentuje lub jakiej partii jest sympatykiem” - podkreśla Trzaskowski.

„Najbliższe tygodnie to będzie rozmowa o Polsce dla naszych dzieci. Chciałbym, żebyśmy w tej rozmowie potrafili się słuchać, a nie na siebie krzyczeć. Prowadźmy dialog między sobą, bez pośrednictwa państwowych mediów i polityków. Może się okazać, że nie różni nas aż tyle. Wszyscy mamy prawo do patriotyzmu, do miłości do naszego kraju. Polska bez podziałów jest silniejsza. Takiej Polski chcę” - dodaje kandydat KO.

„Chcę Państwu powiedzieć, że naprawdę szanuję Państwa poglądy i jeśli zostanę prezydentem, będę też Waszym prezydentem. Będę prezydentem budującym wspólnotę narodową. Będę bronił praw każdego obywatela - bez względu na różnice poglądów. Bądźmy wspólnie dumni z naszego kraju. Mimo różnic” - kończy swoje przesłanie do wyborców PiS Rafał Trzaskowski.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA