fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wybory parlamentarne 2019

Brejza: Schetyna powinien wystartować z Warszawy

Fotorzepa/ Jerzy Dudek
Żeby doszło do tej wielkiej pozytywnej debaty na programy, Grzegorz Schetyna zapewne zmierzy się z Jarosławem Kaczyńskim - stwierdził w TVN24 szef komitetu wyborczego Koalicji Obywatelskiej Krzysztof Brejza

Brejza potwierdził wcześniejsze słowa lidera PO Grzegorza Schetyny, że ostatecznym terminem na decyzję w sprawie składu koalicji jest najbliższa środa. Tego dnia Schetyna ogłosi, w jakiej formule ugrupowania pójdą do wyborów samorządowych.

Czytaj także: "Czas rozmów się skończył". Szanse na koalicję PO-PSL maleją

Jak dotąd w skład Koalicji Obywatelskiej wchodzi PO, Nowoczesna i Inicjatywa Polska Barbary Nowackiej.

Rozmowy z Polskim Stronnictwem Ludowym trwają. Brejza ocenił jednak,  że członkowie tej partii z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem na czele "wpadli w dziwny wir", którym, jak przyznał Brejza - jest zaskoczony.

Lider ludowców skłania się ku temu, by z PiS w wyborach walczyły dwa "wyraziste bloki" - lewicowy z PO i Nowoczesną, i centrowo-prawicowy z PSL na czele. Brejza z kolei, podobnie jak lider PO Grzegorz Schetyna, jest zdania, ze opozycja powinna pójść do wyborów w szerokiej koalicji.

Krzysztof Brejza stwierdził, że aby doszło do debaty na programy z Prawem i Sprawiedliwością, w Warszawie jako "jedynka" na liście KO powinien znaleźć się Grzegorz Schetyna.

- Powinien startować z Warszawy i jestem przekonany, że z Warszawy wystartuje - stwierdził Brejza.

Schetyna miałby - jako lider największej partii opozycyjnej - być również kandydatem na premiera po ewentualnym wygraniu wyborów przez PO i partie koalicyjne.

- Tylko dwa bloki są w stanie pokonać PiS w najbliższych wyborach. Nie widzimy w PO chęci do budowy bloku centrowego - ogłosił 12 lipca lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz, który jednocześnie zapowiedział budowę przez PSL Koalicji Polskiej na wybory do parlamentu.

- Tylko dwa bloki - centrowy i lewicowy - są w stanie pokonać PiS. My chcemy budować blok centrowy - podkreślał lider PSL.

Kosiniak-Kamysz zapewnił jednocześnie, że negocjacje z PO na temat wspólnego startu w wyborach w ramach tworzonej przez Platformę Koalicji Obywatelskiej nie rozbiły się o kwestie związane z podziałem miejsc na listach wyborczych. - Nie o politykę miejsc, nie o kupczenie miejscami, nie o zapakowanie się do Sejmu chodzi. Tu chodzi o Polskę, a o Polskę nie należy się targować - mówił.

Dzień później, 13 lipca, Grzegorz Schetyna w czasie Forum Programowego Koalicji Obywatelskiej w Warszawie przedstawił sześć punktów, wokół których skupiony będzie program Koalicji w wyborach. Wśród nich znalazła się m.in. zapowiedź legalizacji związków partnerskich, wobec których PSL pozostaje sceptyczne.

Ostateczna decyzja ws. kształtu tworzonej przez PO Koalicji Obywatelskiej ma zapaść 17 lipca. Obecnie pewny wydaje się start w ramach Koalicji Platformy, Nowoczesnej i Inicjatywy Polskiej. Platforma zaprasza do współpracy również samorządowców. Nie jest jasne, czy w Koalicji znajdzie się miejsce dla SLD - pojawiają się sygnały, że jeśli do Koalicji nie przystąpi PSL, może w niej wówczas zabraknąć miejsca również dla Sojuszu.

W wyborach do Parlamentu Europejskiego Koalicja Europejska, tworzona przez PO, PSL, SLD, Nowoczesną, Inicjatywę Polską i Zielonych zdobyła 38,47 proc. głosów i przegrała z PiS, na który głosowało wówczas 45,48 proc. wyborców.

Źródło: TVN24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA