- Myślę, że to duże zaskoczenie dla wszystkich. Szkoda że Trumpa nie będzie w Warszawie bo to rocznica istotna dla Polski, Europy, świata - mówił w #RZECZoPOLITYCE Rabiej.
Jego zdaniem główną przyczyną odwołania wizyty Trumpa w Polsce było to, że chce się on skupić na sytuacji wewnętrznej w USA. - Za rok ma wybory - przypomniał polityk.
- Chociaż przypuszczam, że pewne znaczenie w tych kalkulacjach mogło mieć to co działo się w Ministerstwie Sprawiedliwości, co nie mieści się w standardach państwa demokratycznego - mówił Rabiej, który porównał aferę w resorcie Zbigniewa Ziobry z aferą Watergate.
- Ta afera jest czymś, co stawia polską władzę w złym świetle - zauważył Rabiej. - W USA szacunek dla sędziów i wymiaru sprawiedliwości jest duży - dodał.
Podsumowując jednak całą sytuację Rabiej podkreślił, że Trump przede wszystkim "chce być ze swoimi obywatelami". - Ma sytuację klęski żywiołowej i tyle - zakończył.
Na pytanie, czy wyciek ścieków z oczyszczalni Czajka w Warszawie i związana z tym sytuacja kryzysowa nie wystraszył Trumpa, Rabiej zareagował śmiechem. - Myślę, że nie, przede wszystkim nie ma takiej sytuacji - podkreślił.