fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prezydent USA

Donald Trump odwołał przyjazd do Polski

AFP
Prezydent Donald Trump odwołał podróż do Polski w ten weekend z powodu huraganu Dorian, który ma uderzyć na Florydzie.

Do Polski ma przylecieć wiceprezydent Mike Pence.

- To dla mnie bardzo ważne, by być tu na miejscu - tłumaczył Trump. - Chcę zapewnić, że wszystkie środki rządu federalnego są skoncentrowane na nadchodzącej huraganie - powiedział.

Prezydent USA dodał, że telefonicznie poinformował prezydenta Dudę o zmianie swoich planów. - Wygląda na to, że huragan będzie bardzo, bardzo silny - powiedział.

Wcześniej informowano, że prezydent Trump przełożył datę rozpoczęcia wizyty w Polsce. Początkowo miał lądować w Warszawie w sobotę wieczorem. Z "powodów technicznych" datę przybycia zmieniono na niedzielny poranek.

Kilka godzin po przylocie para prezydencka miała wziąć udział w uroczystościach 80. Rocznicy wybuchu II wojny światowej na Placu Piłsudskiego. Zaplanowane było wystąpienie Donalda Trumpa.

Na poniedziałek zaplanowane były rozmowy dwustronne z prezydentem Andrzejem Dudą i premierem Mateuszem Morawieckim. Trump mógł się również spotkać z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. 

Huragan Dorian zbliża się do USA

W czwartek centrum huraganu znajdowało się 355 kilometrów na północ od Portoryko. Dorian przesuwa się z prędkością 20 kilometrów na godzinę i w niedzielę dotrze do wybrzeży Florydy.

Zdaniem ekspertów wkrótce może on się stać huraganem trzeciej, a nawet czwartej kategorii. Wiatr może wiać z prędkością sięgającą 210 km/h.

Amerykańskie władze apelują do mieszkańców, by śledzili dalsze komunikaty w tej sprawie, ponieważ na ten moment trudno jest ocenić, w którym miejscu uderzy huragan. 

Mieszkańcy muszą być przygotowani na ewakuację.

Stan wyjątkowy na Florydzie

Gubernator Florydy Ron DeSantis w czwartek ogłosił stan wyjątkowy dla całego stanu (wcześniej wprowadzono go dla 26 hrabstw na wschodnim wybrzeżu). "Mieszkańcy Florydy muszą potraktować tę nawałnicę poważnie. Huragan Dorian porusza się powoli i zyskuje na sile" - napisał na Twitterze. "Teraz jest czas, by się przygotować i mieć plan" - dodał.

Stan wyjątkowy wprowadzono również na terenie 12 hrabstw w Georgii.

Huragan ma uderzyć w terytorium USA w poniedziałek, który w Stanach Zjednoczonych będzie świętem pracy (Labour Day). Huragan zagraża m.in. słynnemu Kosmicznemu Wybrzeżu (Space Coast), czyli części stanu wykorzystywanej przez NASA czy SpaceX przy startach rakiet kosmicznych.

Dorian w czwartek poruszał się z prędkością 20 km na godzinę i znajdował się ok. 535 km na wschód od Bahamów. W piątek - według Narodowego Centrum Huraganów - Dorian może uderzyć w Bahamy, a ryzyko, że uderzy we Florydę ok. niedzieli-poniedziałku, "rośnie".

DeSantis zapowiedział, że huragan może "poważnie niszczyć domy, przedsiębiorstwa i budynki, więc wszyscy mieszkańcy Florydy powinni zachować czujność".

Jak Polacy oceniali niedoszłą wizytę Trumpa?

W sondażu IBRiS przeprowadzonym dla "Rzeczpospolitej" jeszcze przed decyzją Trumpa o odwołaniu wizyty w Polsce 28,7 proc. respondentów widziało w przyjeździe Trumpa bardzo ważną wizytę, a 16,6 proc. wierzyło, że dzięki temu wzrośnie prestiż naszego kraju na świecie.

Najwięcej - 31 proc. ankietowanych - uważało wizytę Trumpa za czysto kurtuazyjną. 25 proc uznawało, że przyjazd prezydenta jest wręcz bez znaczenia, a 10,8 proc., że zbyt bliskie relacje z Trumpem mogą wręcz Polsce zaszkodzić.

Źródło: Bloomberg, Reuters, rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA