fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W sądzie i urzędzie

Można pozbawić meldunku ukrywającego się przed wymiarem sprawiedliwości - wyrok WSA

Adobe Stock
Ukrywanie się przed wymiarem sprawiedliwości może być powodem wymeldowania.

Postępowanie w sprawie wymeldowania z pobytu stałego w lokalu w Krakowie zostało wszczęte z urzędu przez prezydenta miasta na wniosek Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście.

Z przepisów ustawy o ewidencji ludności wynika, że można zostać wymeldowanym, gdy doszło do faktycznego opuszczenia miejsca stałego pobytu bez wymeldowania się. Za opuszczenie miejsca stałego pobytu uważa się dobrowolne zaniechanie dalszego zamieszkiwania w konkretnym lokalu.

Prokuratura ustaliła, że lokator zameldowany na pobyt stały, przeciwko któremu toczy się w prokuraturze postępowanie karne, w ogóle nie przebywa w tym mieszkaniu, a jego obecne miejsce pobytu jest nieznane. Nie wiadomo nawet, czy jest w Polsce. Dotychczasowe poszukiwania nie przyniosły rezultatu. Poszukiwanego nie ma też w swoich rejestrach Oddział Wojewódzki Narodowego Funduszu Zdrowia. Ministerstwo Sprawiedliwości potwierdziło, że nie figuruje on w kartotece Krajowego Rejestru Karnego. Prokuratura nakazała więc poszukiwania i zawiesiła śledztwo.

Świadkowie zeznali, że aktualnie we wspomnianym lokalu mieszka matka poszukiwanego. Sporadycznie widywany był również jej syn, ale świadkowie nie wiedzą, gdzie obecnie mieszka. Wiedzą jedynie, że jest poszukiwany przez policję.

Czytaj też:

Ponieważ również prezydentowi miasta nie udało się odnaleźć faktycznego miejsca zamieszkania, lokator został uznany za osobę nieznaną z miejsca pobytu, a Sąd Rejonowy w Krakowie ustanowił dla niego kuratora. Kurator także nie ustaliła niczego nowego. Organ meldunkowy przyjął więc, że nastąpiło trwałe i dobrowolne opuszczenie dotychczasowego miejsca pobytu stałego, a obecne miejsce pobytu jest nieznane. Ukrywanie się przed organami ścigania należy traktować jako dobrowolne opuszczenie lokalu – stwierdził prezydent miasta w decyzji o wymeldowaniu.

Kurator zwróciła się do wojewody małopolskiego o jej uchylenie i odmowę wymeldowania z pobytu stałego. Jej zdaniem lokator nie opuścił miejsca stałego zameldowania definitywnie, czyli z zamiarem całkowitego zerwania z nim więzi i skoncentrowania swoich spraw życiowych w innym miejscu. Wciąż jest też widywany przez sąsiadów.

Wojewoda uznał odwołanie za bezzasadne i utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Stwierdził, że lokator opuścił dotychczasowe miejsce pobytu stałego prawdopodobnie w związku z ukrywaniem się przed organami ścigania. Trwałe opuszczenie lokalu ze względu na ukrywanie się przed wymiarem sprawiedliwości jest przesłanką wymeldowania – stwierdził wojewoda. Nie można też przyjąć, że osoba wymeldowana została zmuszona do zmiany miejsca stałego pobytu poprzez działania innych osób. Powodem wymeldowania stało się opuszczenie lokalu w sposób trwały, ze względu na ukrywanie się przed wymiarem sprawiedliwości.

Analogiczne stanowisko zajął Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie. Oddalając skargę kuratora na decyzję wojewody, orzekł, że doszło do dobrowolnego, trwałego opuszczenia miejsca pobytu stałego. Organy administracji trafnie oceniły sytuację. Lokator jest osobą poszukiwaną przez organy ścigania i od stycznia 2017 r. nie mieszka w dotychczasowym lokalu. Nie ma jednak przesłanek przyjęcia, że nie opuścił go dobrowolnie, lecz został zmuszony do zmiany miejsca pobytu stałego poprzez bezprawne działania innych osób. Wyrok jest nieprawomocny.

sygn. akt III SA/Kr 448/18

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA