fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W sądzie i urzędzie

Dlaczego Trybunał Konstytucyjny selektywnie publikuje stanowiska stron postępowań na swojej stronie?

Siedziba Trybunału Konstytucyjnego
Fotorzepa, Jerzy Dudek
Trybunał Konstytucyjny nie publikuje stanowisk wszystkich uczestników postępowań. Taka praktyka niepokoi i może naruszać ustawę o TK - wskazuje Rzecznik Praw Obywatelskich.

Nieopublikowane stanowiska najczęściej dotyczą postępowań kluczowych dla praw obywateli i opinii publicznej. Jednym z nich jest sprawa dotycząca konstytucyjności ustawy z 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży (sygn. akt K 1/20). TK w pełnym składzie ma zbadać wniosek w tej sprawie 22 października. Na stronie internetowej Trybunału można zapoznać się jedynie z wnioskiem posłów PiS z 19 listopada 2019 r., którzy wnoszą o uznanie niekonstytucyjności dopuszczalności aborcji wobec „dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu".

Braku natomiast stanowisk Sejmu i Prokuratora Generalnego w sprawie konstytucyjności tej ustawy.

- Takie selektywne publikowanie stanowisk uczestników postępowań przed TK - co dotyczy także Rzecznika Praw Obywatelskich - jest niepokojącą praktyką. Ogranicza to bowiem konstytucyjne prawo obywateli do informacji publicznej oraz wolność pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. Może też naruszać ustawę o TK, zobowiązującą do publikacji tych stanowisk - wskazuje RPO.

Zgodnie z ustawą o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym, akta sprawy rozpoznawanej przed TK są jawne. Obowiązek publikacji wskazanych stanowisk, będących częścią akt sprawy, powinien być realizowany zgodnie z art. 74 ust. 4 pkt 1 ustawy, czyli na stronie internetowej TK, będącej stroną Biuletynu Informacji Publicznej.

Tymczasem stanowiska są zamieszczane w sposób arbitralny i selektywny zarówno w Biuletynie Informacji Publicznej, jak i na Internetowym Portalu Orzeczeń TK. Dotyczy to także stanowisk przedstawionych przez RPO.

W sprawie wszczętej przez Marszałek Sejmu RP w sprawie konstytucyjności Kodeksu wyborczego (sygn. akt K 6/20) RPO 7 maja 2020 r przedstawił stanowisko w terminie 22 godzin wyznaczonych przez TK. Do dziś - mimo umorzenia sprawy przez TK 26 sierpnia 2020 r. wskutek cofnięcia wniosku - na stronie TK nie zamieszczono ani stanowiska RPO, ani też pisma Marszałek Sejmu o cofnięciu wniosku.

Rzecznik podkreśla, że kwestia publikowania stanowisk jest szczególnie istotna w czasie pandemii, gdy utrudniony jest fizyczny dostęp do akt sprawy. Na problemy związane z takim dostępem RPO do akt postępowania z jego udziałem Rzecznik zwrócił uwagę w wystąpieniu do TK z 13 października 2020 r.

Według Rzecznika, publikacja stanowisk w Biuletynie Informacji Publicznej TK bezpośrednio wpływa na poszanowanie szeregu praw i wolności zagwarantowanych obywatelom w Konstytucji.

- Informacja o stanowiskach, wydawanych przez uczestników postępowań przed TK - zwłaszcza jeśli chodzi o takie organy państwa, jak Sejm lub Prokurator Generalny - ma charakter informacji publicznej. Brak informacji o stanowisku obligatoryjnego uczestnika postępowania na stronie Biuletynu Informacji Publicznej TK albo jest zatem informacją o niezajęciu stanowiska (co oznaczałoby naruszenie ustawy o TK przez takiego uczestnika), albo jest przejawem naruszenia ustawy o TK przez Wysoki Trybunał w zakresie ustawowego obowiązku publikacji stanowisk - napisał zastępca RPO Stanisław Trociuk do dyrektorki Biura Służby Prawnej TK Anny Zołotar-Wiśniewskiej.

Poprosił o  wyjaśnienia w tej sprawie.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA