fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Unia Europejska

Sasin: Mieliśmy sygnały, że incydent z Szydło się nie powtórzy

Jacek Sasin
Fotorzepa/ Jerzy Dudek
Nie ma decyzji, kto będzie kandydatem PiS w kolejnym głosowaniu na przewodniczącego komisji zatrudnienia w Parlamencie Europejskim - poinformował wicepremier Jacek Sasin.

- Muszę powiedzieć, że tutaj wielkie uznanie dla premier Szydło, że zdecydowała się po raz drugi rzeczywiście wystąpić w roli kandydata. Zdecydowała się na to, ponieważ mieliśmy bardzo wyraźne sygnały, że ten incydent, który miał miejsce przy pierwszym głosowaniu, odrzucenia tej kandydatury, on się nie powtórzy. Niestety po raz kolejny tak się stało – skomentował w środę Jacek Sasin w TVN24.

Wicepremier dodał, że PiS nie podjął jeszcze decyzji, kogo wystawi w kolejnym głosowaniu. Komentując wybór Ursuli von der Leyen na szefową Komisji Europejskiej i poparciu dla niej europosłów Prawa i Sprawiedliwości, Sasin stwierdził, że "w ogóle nie ma sensu mówić o takim transakcyjnym postrzeganiu tego, co się wydarzy". - My jako PiS, ale również szerzej, frakcja EKR nie byliśmy zainteresowani przedłużaniem kryzysu UE, KE. To trzeba było przeciąć, rzeczywiście dokonać wyboru, tak żebyśmy mogli przejść do kolejnych etapów i normalnie działać - mówił.

- Rzeczywiście zabiegamy o to, żeby ten polski komisarz był komisarzem ważnym z naszego punktu widzenia. Energia na pewno jest takim dla nas obszarem. To obszar w którym chcemy przekonać naszych partnerów, że polityka klimatyczna ważna, potrzebna i absolutnie nie przeczymy tego, że trzeba tutaj odważnych działań, ale musi uwzględniać specyfikę poszczególnych krajów, takich chociażby jak Polska - dodał Jacek Sasin.

Źródło: rp.pl/TVN24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA