fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Ojciec rockers. Skąd się biorą radykalni islamiści?

www.pierrevogel.de
Jednym z najbardziej znanych salafitów w Niemczech - jest konwertyta Pierre Vogel. Jak się okazało, to syn członka groźnego gangu motocyklowego.

Prokuratura w Koblencji prowadzi właśnie dochodzenie przeciwko 63-letniemu Walterowi Voglowi. Jak pisze tabloid "Bild", zarzuca mu "tworzenie ugrupowania o charakterze kryminalnym".

Vogel senior jest członkiem gangu motocyklistów rockersów "Hells Angels", który gazeta określa mianem brutalnego.

W kwietniu policja przeprowadziła przeszukania w 35 mieszkaniach, z którymi identyfikowano "Hells Angels". Dotyczyło to także domu Waltera Vogla, ale on w przeciwieństwie do sześciu innych mężczyzn nie został wówczas aresztowany. Policja skonfiskowała też gangowi wiele sztuk broni.

Mimo wieku Walter Vogle wciąż wkłada czarną skórzaną zbroję rockersa, wsiada na wielki czarny motocykl i wzbudza postrach na drogach. Jego 37-letni syn wybiera białe muzułmańskie stroje. I nosi rudą brodę.

Pierre Vogel, zanim przeszedł na islam i stał się jednym z najbardziej w Niemczech aktywnych głosicieli tej religii w wersji radykalnej, był bokserem i prowadził życie podobne do życia swojego ojca.

Teraz między pierwszym imieniem a nazwiskiem ma jeszcze drugie imię Salahuddin, a czasem po prostu każe o sobie mówić Abu Hamza. Muzułmaninem został w 2001 roku, w wieku 23 lat, miał wówczas siedem profesjonalnych walk na koncie (tylko jedną przegrał, dwie wygrał przez knockout). Wcześniej, jako junior duże sukcesy odnosił w boksie amatorskim, był młodzieżowym mistrzem Niemiec.

Podobno to sparingpartner, z którym poszedł raz do meczetu, przekonał go do przejścia na islam. I miało się to stać natychmiast, jeszcze tego samego dnia miał wygłosić szahadę, wyznanie muzułmańskiej wiary. Wcześniej był chrześcijaninem, ochrzczony w Kościele ewangelickim, lekcje religii przez jakiś czas pobierał jednak u katolików. Poślubił Marokankę i zaczął zgłębiać religię nową religię i język arabski. Był na nauce między innymi w Mekce.

Media niemieckie zainteresowały się szczególnie jego wypowiedziami na temat tzw. Państwa Islamskiego. Walczących w jego szeregach nazwał "bojownikami o wolność" i paradował w koszulce reklamującej Daesz. Wcześniej porównywał sytuację muzułmanów w dzisiejszych Niemczech do sytuacji Żydów w czasach Trzeciej Rzeszy. Osiem lat temu miał też usprawiedliwiać małżeństwo z dziewięcioletnią dziewczynką.

Kontrwywiad niemiecki miał go od dawna na oku, lecz - jak pisały kilka lat temu niemieckie media - uważał, że w przeciwieństwie do wielu innych islamskich radykałów nie nawołuje on do przemocy.

Pierre Vogel ma swoją stronę internetową, na której oferuje pomoc w przejściu na islam. Jest gotów przyjść do każdego do domu (wystarczy wysłać do niego emaila) i wyjaśnić zalety tej religii, nauczyć modlitw, powiedzieć, jak przyjąć nową religię. Nie jesteście sami, zaufajcie nam, nowym muzułmanom - pisze

"Bild" podkreśla, że związki rodzinne między jednym członkiem gangu motocyklowego a salafitą nie oznaczają związków między rockersami a fundamentalistami islamskimi.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA