Świat

„Marzyciele” powodem kłótni w Waszyngtonie

Nancy Pelosi
AFP
Drugi w tym roku paraliż rządu amerykańskiego trwał zaledwie kilka godzin. Jednak zakończona już debata budżetowa była bardzo burzliwa i trwała aż 11 miesięcy.

— Korespondencja z Nowego Jorku

Dwupartyjna umowa budżetowa przewiduje większe o ponad 300 mld dol. fundusze na cele wojskowe i cywilne oraz kończy wprowadzone w 2011 r. ostre limity wydatków związane z deficytem. Przewiduje m.in. fundusze na pomoc ofiarom huraganów i pożarów, które w zeszłym roku dotknęły miliony mieszkańców USA, czy też na walkę z panoszącą się w kraju epidemią opioidową.

Żadna ze stron nie dostała wszystkiego, co chciała, ale udało nam się osiągnąć dwupartyjny kompromis, dzięki któremu Amerykanie mają zapewnione bezpieczeństwo i opiekę – powiedział przewodniczący większości w Kongresie Paul Ryan.

Porozumienie w sprawie budżetu na 2018 r. rodziło się w bólach praktycznie od momentu, gdy w marcu ubiegłego roku prezydent Donald Trump przedstawił swój projekt wydatków. Ustawodawcy w Waszyngtonie przez prawie rok nie mogli znaleźć kompromisu, a jednym z najbardziej kontrowersyjnych problemów były sprawy imigracyjne: budowa muru na granicy z Meksykiem i legalizacja młodych nieudokumentowanych imigrantów zwanych „dreamers" („marzyciele").

Prezydent Donald Trump, realizując swoje obietnice wyborcze, proponował znaczne zwiększenie wydatków na cele wojskowe oraz nie mniejsze cięcia funduszy na administrację rządową, programy dla uboższych Amerykanów i opiekę zdrowotną. Jego projekt budżetowy, który nazwał „Nową podstawą wielkości Ameryki", zakładał przeznaczenie 2,6 mld na ochronę granic, w tym budowę muru.

6 września Donald Trump odrzucił dwupartyjne porozumienie zwiększenia limitu zadłużenia i przedłużył finansowanie rządu do połowy grudnia. Powiedział jednak demokratycznym ustawodawcom, że chce pomóc „dreamersom". – Zależy na tym Chuckowi i Nancy. Mnie też – powiedział prezydent, odnosząc się do czołowych demokratów w Senacie i Kongresie: Chucka Schumera i Nancy Pelosi.

Oboje wyszli z Białego Domu zadowoleni, oświadczając, iż doszli do porozumienia z prezydentem.

Nie spodobało się to jednak kręgom konserwatywnym, które skrytykowały Trumpa za „zgodę na amnestię dla imigrantów". W rezultacie Donald Trump napisał na swoim Twitterze: „nie ma porozumienia w sprawie DACA [program tymczasowo legalizujący status »dreamersów«] bez wzmocnienia bezpieczeństwa granic, w tym zbudowania muru".

Nowy rok fiskalny, który rozpoczął się 1 października, amerykański rząd zaczął na prowizorycznych warunkach i założeniach budżetowych z poprzedniego roku. W grudniu i styczniu ustawodawcy zatwierdzali kolejne porcje finansowania działalności rządowej, ale nie było porozumienia w sprawach imigracyjnych. Gdy 19 stycznia br. grupa demokratycznych i republikańskich ustawodawców pod przywództwem Schumera nie zgodziła się na zatwierdzenie krótkoterminowego planu wydatków bez ustawy o ochronie „dreamers", doszło do trzydniowego paraliżu rządu.

25 stycznia prezydent zaproponował ustawę, która otwierałaby ścieżkę do legalizacji pobytu dla 1,8 mln „marzycieli" w zamian za 25 mld dol. na mur na granicy z Meksykiem oraz znaczne ograniczenie legalnej imigracji. Prezydent uznał swoje warunki za „niezwykle hojne", ale innego zdania byli demokraci, niektórzy republikanie oraz działacze imigracyjni.

W ubiegłym tygodniu Donald Trump zaskoczył jednak ustawodawców, twierdząc, że woli kolejny paraliż rządu niż ugodę w sprawach imigracyjnych. Paraliż więc nastąpił. W końcu jednak ustawodawcy dogadali się co do długoterminowego planu wydatków rządowych.

Nadal niezałatwiona pozostaje kwestia „dreamersów", w tym tych 800 tys., którzy korzystali z zawieszonego przez Trumpa programu DACA (dającego im tymczasową ochronę przed deportacją oraz prawo do pracy w USA). Demokraci obawiają się, że po podpisaniu porozumienia budżetowego nie będą mieli już czym zmusić republikańskich ustawodawców do ustępstw w tej kwestii. Zapowiadają jednak dalsze działanie. – Walka o ochronę „dreamersów" jeszcze się nie skończyła – powiedziała przewodnicząca mniejszości w Kongresie Nancy Pelosi.   

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL