fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Rosja: 71 śmiertelnych ofiar alkoholu

Pudło z buteleczkami "Bojarysznika"
www.youtube.com
W Irkucku od pięciu dni umierają ludzie.

Wszyscy pili produkty kosmetyczne zawierające alkohol, głównie płyn do mycia o nazwie „Bojarysznik".

Połowa ofiar w Irkucku zmarła z powodu zatrucia alkoholem metylowym. Jednak lekarze wykryli jednak, że druga połowa zatruła się nieznaną trucizną, której do tej pory nie udało się zidentyfikować. Jedna osoba zaś zmarła w karetce pogotowia, nie dojechawszy nawet do szpitala po wypiciu wódki kupionej w sklepie.

36 osób nadal znajduje się w szpitalach, z tego 13 w beznadziejnym stanie.

Prezydent Putin zażądał natychmiastowego wprowadzenia „surowych zasad handlu produktami zawierającymi powyżej 25 proc. alkoholu etylowego" oraz podniesienia akcyzy na takie produkty.

„Ludzie mrą jak muchy" – stwierdził. Jednocześnie doradcy prezydenta zaczęli proponować, by zmniejszono akcyzę na wódkę, czyniąc ją konkurencyjną wobec „zamienników". Ale decyzji w tej sprawie nie podjęto.

Władze obwodu irkuckiego wprowadziły stan wyjątkowy, a policja rozpoczęła obławy na producentów i dystrybutorów wypijanych artykułów kosmetycznych. Aresztowano 12 osób, zarekwirowano ponad 3,5 tys. litrów dziwnych płynów sprzedawanych m.in. w aptekach, na przykład kosmetyku o nazwie „Brzozowe pąki".

Również w sąsiednich obwodach i republikach zaczęto rekwirować takie produkty; w Buriacji – 650 litrów, a w Tuwie – prawie cztery tysiące butelek. Za cenę pół litra wódki można kupić 1,5-2 litry takich napitków w 100-gramowych buteleczkach.

Sprzedawane są jako produkty kosmetyczne, „dodatki do jedzenia" czy nalewki. Jesienią rosyjski opozycjonista Aleksiej Nawalnyj alarmował, że w niektórych rosyjskich miastach pojawiły się uliczne maszyny sprzedające taki asortyment przez całą dobę. Lokalnym władzom w większości przypadków udało się zmusić właścicieli maszyn – nie zawsze legalnymi sposobami – do ich usunięcia.

Eksperci wskazują, że plaga spożywania zamienników alkoholu ściśle związana jest z narastającym kryzysem ekonomicznym w Rosji. Według danych socjologów w kraju 20 milionów ludzi żyje poniżej minimum socjalnego. Spośród nich połowa – ze względów oszczędnościowych – pije różne płyny kosmetyczne zamiast wódki.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA